piątek, 30 grudnia 2011

Laleczka dziewiarska-instrukcja obsługi

Nabyłam laleczkę dziewiarską. Lubię akcesoria Knit Pro więc wybrałam tę.knitting dolly KP tradycyjnie w sklepie internetowym  Biferno Nie mają wygórowanych cen i pasują mi realnie płacone tam koszty przesyłki. Laleczka wybrana przeze mnie  nie była duża ani droga. Pasował mi także rozstaw bolców. Więc się skusiłam. Jestem chomikiem który lubi mieć różne akcesoria. Robiłam swego czasu dzieciom pelerynki  do chrztu, robiłam córce swetry z kapturem i stwierdziłam że taki nabytek mi się przyda. Ponieważ namęczyłam się rozszyfrowując obsługę tej prostej rzeczy chciałam żebyście Wy miały łatwiej. Proszę oto mini kursik obrazkowy instruujący co i jak na laleczce się robi.
1.Komplet laleczka dziewiarska z 4 zaczepami i szpilka plastikową do pracy tak wygląda zestaw proponowany przez firmę Knit Pro.


2.Początek robótki włóczkę przewlekamy przez otwór w laleczce. Dołem tu gdzie wystaje nitka na zdjęciu będzie nam wychodził gotowy sznureczek.Ponieważ na początku brakuje nam wprawy, możemy na końcu nitki przywiązać sobie szpilkę, żeby nitka miała naprężenie i nie trzeba było jej trzymać. Pracować na laleczce będę szydełkiem metalowym pewniej się zsuwa pętelki i łapie i przewleka nitkę.
 3.Zaczynamy pracę. W lewej ręce trzymamy laleczkę. Prawą ręką trzymamy szydełko. Pierwszy sposób nawinięcia pętelek wygląda tak. Laleczeczkę obracamy cały czas w jedną stronę. Ja kręcę laleczkę w lewo.
 4.Tak powinny wyglądać założone pierwsze pętelki po całym obrocie laleczki.
 5. Zamykamy kółko. Teraz zaczynamy prawą ręką także pracę. Musimy włożyć szydełko w pętelkę nawiniętą na pierwszym bolcu laleczki i złapać nitkę widoczną na górze. Powstanie nam pierwsza pętelka. Nową pętelkę zostawiamy na bolcu a "stare" oczko spuszczamy do środka. Przypomina to troszkę przerobienie oczka na drutach. Robótkę przetrzymujemy sobie jednym z palcy lewej ręki wkładając go do środka laleczki.
6. Tu widać nowe oczko zaczepione o bolec. I stare oczko spuszczone do środka. Regulujemy ułożenie i wyrównanie pętelek po spuszczeniu oczka pociągnięciem za nitkę wychodzącą dołem laleczki. Dalej obracamy laleczkę w lewo i postępujemy tak samo z kolejnym "oczkiem" na bolcu. Przerabiamy a oczko które było wcześniej spuszczamy do środka laleczki i znowu pociągamy za sznurek na dole. Kolejny obrót laleczki wykonujemy.
 7.Kolejny bolec i tak samo przerabiamy oczko. Stare spuszczamy nowe zostawiamy na bolcu. Laleczka obraca się cały czas w jedną stronę u mnie w prawo. Proszę zwróćcie uwagę na palec lewej ręki, który oparty jest na bolcu. Po pierwsze przytrzymujemy laleczkę, ale najważniejsze przytrzymujemy oczko, które aktualnie przerabiamy. Palec ten trzyma jakby oczko i zabezpiecza przed niekontrolowanym spadnięciem z bolca oczka, które aktualnie jest przerabiane. Przerobienie pierwszego okrążenia jest najtrudniejsze. Dalsze pójdą już łatwiej. Ja od dołu wkłuwam się w stare oczko, nitkę od góry owiniętą aktualnie na bolcu łapię od góry szydełkiem, stare oczko spuszczam nowe zostawiam.

 8.Widok na laleczkę od góry w pierwszym okrążeniu po wykonaniu przerobienia oczek na dwóch bolcach.
9.I tak pracujemy w kółeczko. Dołem po pewnym czasie zaczyna wychodzić sznureczek.Tutaj użyłam grubej włóczki i sznurek wyszedł dość gruby. Ale na cienkiej będzie adekwatnie cieńszy.
Polecam poćwiczenie na grubszej nitce. Jeśli nitka jest naprawdę gruba możemy także popracować na 3 bolcach. Według tej samej zasady pracy wokoło.

10.Widok na sznureczek od góry po zdjęciu z bolcy laleczki.

11.Kawałek gotowego sznureczka. Sposób nawijania pętelek albo na prosto jak zwykłe prawe oczka drutowe... i wtedy taki sznureczek wychodzi jak na foto.
Albo nawijamy przekręcone pętelki i wtedy sznureczek wychodzi bardziej skręcony. I chyba nawet bardziej zwarty i ładniejszy.

Zastosowanie? Wszystkie troczki do swetrów do kapturów ale nie tylko. Wiązania do pelerynek. Jako wykończenie zapinania sweterka na guziczki z przodu. Można zrobić pętelki ozdobnie naszyć pozawijać i mamy ozdobne zapinanie przodu swetra. Zapinanie bardzo oryginalne.
12.Gdyby sznureczek był dłuższy i w kontrastowym kolorze do sweterka np biały do czarnego taka pętelka po lewej stronie byłaby początkiem ozdobnego zapinania do swetra.
Na laleczce można wyplatać także paski.
Różne sposoby ozdobienia z takich sznureczków przodów płaszczy, czy swetrów można zobaczyć tutaj nie trzeba być zalogowanym.
Zobaczcie sznureczek wykonany tą metodą do czapki o Tutaj
Pozdrawiam serdecznie.


czwartek, 29 grudnia 2011

Bąbelkowe mitenki

Ponieważ robię je już prawie z zamkniętymi oczami... zamknęłam je znowu i zrobiłam. Tym razem dla znajomej. Taki prezent za pomoc przy wykonaniu aniołków gipsowych dla córki do szkoły. Wzór.. fantazja własna na temat bąbelka. Włóczka ta sama co ostatnio. Drutki KP drewniane 3 mm.
A dzisiaj zabrałam się za ozdabianie tacy dla męża... ciekawa jestem co mi wyjdzie...ale nie prędko pokażę bo duża jest i trzeba ją wymalować i wylakierować dokładnie...
Myślę też czy zabrać się za szydełkową firankę do pokoju dla córki.... czy za sweter dla męża na drutach... i jakoś zdecydować się nie mogę...









środa, 28 grudnia 2011

Mitenki pod choinke...

Takie oto mitenki powędrowały za pośrednictwem Mikołaja do pewnej osoby.... Powstaly na biegu wykańczane w Wigilie... Kolor trudny do uchwycenia na foto... Prezentuję na swojej dłoni... ale robione były na sporo mniejszą rączkę. :-) Miłego oglądania.







wtorek, 27 grudnia 2011

Kominiarka na życzenie ...

Przed świętami zrobiłam taką kominiarkę dla córki. Włóczka to wełna z akrylem. Wzór własna fantazja.
Robiona od góry. Miałam 2 motki włóczki. Druty drewniane KP 3 mm. Czapka jest celowo dłuższa żeby także pełniła funkcje szala.Oto moja zadowolona pociecha w niej.

Ogólne wskazówki wykonania czapy

1.Czapka powstała bezszwowo, wykonana jest od góry. 
Robiona jest w ten sposób, że jakby naturalnie powstaje ściągacz poprzeczny poprzez robienie mniej więcej 5 rzędów wokoło oczek prawych (prawa strona robótki) i oczek lewych (prawa strona robótki). Stopniowo robiąc dodawałam oczka. (przymierzając czapkę córce podczas robienia)


W pewnym momencie pracy, byłam na wysokości czoła, po oczkach i pasie oczek lewych. Zaplanowałam otwór na oczy w czapce, zrobiłam go w formie prostokąta. Część oczek zostawilam na drucie zapasowym jako oczka otwarte, aby potem wykonczyc je sciągaczem, reszte robilam oczkami prawymi. Uzyskując otwór  na wysokość ok 3 cm i szerokośc dopasowaną na oczy (nieco szerszą, bo dojdzie ściągacz potem).
Następnie ponownie nabrałam ilosc oczek taką jaką zostawiłam na drucie. Dalej pracowałam oczkami prawymi, następnie przeszłam w część czapki pełniącej funkcję szala, czyli robiłam ściągacz 2 prawe na dwa lewe, oczywiscie widać, że ściągacz rozszerzałam dodając oczka lewe.
Otwór woķół oczu : oczka otwarte plus oczka nabrane na prostokącie otworu przerabiałam ściągaczem 2 prawe na dwa lewe. Patrząc na ściągacz wokół oczu po obu stronach oczu widzicie, że lekko zakombinowałam , zbierając oczka lewe.
Czapkę robiłam z głowy, nie jest idealna, teraz z perspektywy kilku lat wiem, jakie błędy popełniłam, oraz że teraz zrobiłabym otwór na oczy okrągły, nie sterczałoby to wykończenie po obu stronach oczu.
Czubek czapeczki wykończyłam pomponem.
Całość wyszła ciepła. Nosek nie marznie. Idealna na zimne poranki w drodze do szkoły.

Uwagi techniczne 

Czapka tutaj opisana, nie jest ujęta w tradycyjną rozpiskę oczek, wielkości  etc. Uważam, że każda pani na poziomie podstawowym, po tym opisie poradzi sobie z tą czapką. Można ją wykonać zarówno dla dziecka 2 letniego, jak i 6 letniego, czy 10 letniego. Można ją wykonać z różnej grubości włóczki.
Co trzeba wiedzieć?
A to, że mając dziecko w domu, można tą czapkę przymierzać podczas robótkowania i samemu zdecydować... o zrobiłam już czapkę na szerokość głowy dziecka, więc dalej nie dodaję oczek, tylko robię już na prosto i wykańczam ściągaczem 2 prawe na dwa lewe. Wiedząc to, można ją wykonać na każdy potrzebny nam rozmiar. Na każde inne pytanie niż to (proszę o wzór na czapkę) chętnie odpowiem w komentarzach :-)






Serdecznie Was pozdrawiam, dziękuję że zaglądacie i pytacie
Dzięki temu wiem, że w opisie czapki zakradł się błąd wynikający ze skrótu myślowego.

środa, 21 grudnia 2011

Pierwsze kroki w bizuterii...

Wiadomo, że jak się coś robi pierwszy raz nie zawsze jest to idealne. Takie są moje dzisiejsze prace. Ale postanowiłam je pokazać.
 Bransoletka ze  sznura koralikowego dla 7 latki.

Naszyjnik dla 7 latki.

Korale do zakładanie razem lub osobno, dla mamy. Miały być żółte i są żółte..






Powstała jeszcze kominiarka na życzenie córki... ale brakuje jej pompona. Dopiero jak wykończę pokażę. Więc pewnie już po Świętach.
Pozdrawiam wszystkich oglądających moje wypocinki jeszcze przedświątecznie :-)))

sobota, 17 grudnia 2011

Ognista ginkgo i chatka baby Jagi


Zrobiłyśmy sobie z Dorką z prywatną wymiankę. Dorka prowadzi bloga http://igielkaiszydelkiem.blogspot.com/ Ponieważ dostała dzisiaj mój prezent mogę go pokazać. Wykonałam dla niej chustę. Wzór jest darmowy tutaj Jest to ognista chusta ginkgo. Zrobiona juz przeze mnie druga z włóczek tego typu http://www.biferno.pl/index.php?cat_id=159&page=0&view=3&sort=default
a dokładnie to ta truskawkowa 
Wydziergana na drucikach KP drewnanych 4 mm. Zeszlo połtora motka. Wyszła dość duża.






Dzisiaj bawiąc się z córką złożyłysmy taką chatkę baby Jagi. Są teraz takie interaktywne zabawy. Generalnie doszłam do wniosku że koncepcja wykonania takiej chatki jest szalenie prosta. Myślę że spokojnie można by taką podobną samemu wykonać tylko ludziki generalnie stanowią jakąś trudność.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Kolorowa szafeczka łazienkowa

Szafeczkę kupiłam w super cenie w stanie surowym. Za dwie zapłaciłam tyle,że gdzie indziej kupiłabym jedną.
Poukładane są w niej gumki i spinki i wstążki do włosów mojej pociechy. W drugiej szufladce są przybory do manicure. W trzeciej moje akcesoria do włosów...a czwarta na razie jest pusta. Jak mąż się do niej nie wprowadzi... to pewnie też ją sobie zagospodaruję.
Szafeczkę dopasowałam kolorystycznie do łazienki. Oczywiście w oryginale liście miały być zielone a są brązowe... no ale robiąc ją nie wiedziałam o tle do decupage tego co już wiem teraz. Zatem kolejna niedoróbka ale poprawiać mi się jej nie chce...(na razie).


A teraz zabawa. Polega na... przypatrzeniu się szafeczce i powiedzeniu co jeszcze się nie udało...i czego nie zauważyłam... no...jest ktoś chętny??? :-))) Zapraszam :-)

niedziela, 4 grudnia 2011

Przeprowadzka do niciarki

Chciałam pokazać Wam swoją pierwszą pracę decupage. Zrobiona jakiś czas temu czekała na korektę. Zawsze marzył mi się taki przybornik na nici, a że lubię malować postanowiłam spróbować go sobie sama ozdobić. Niciarkę zakupiłam w stanie surowym. Poczytałam o ozdabianiu techniką decupage i oto jest pomalowany przeze mnie przybornik. Jest niedoskonały i wiele mu można zarzucić. Najpierw chciałam go poprawiać ale doszłam do wniosku, że tak go zostawię bo pierwsze prace w danej technice zawsze są niedoskonałe i w tym ich urok. Wczoraj przeprowadziła się do nowej niciarki.  Razem z córką pięknie w nim poukładałyśmy wszystkie niteczki, guziczki, guziczki, tasiemki, ekspresy i inne akcesoria przydatne w szyciu. I co podoba się Wam?

piątek, 2 grudnia 2011

Adwentowa czapeczka w drugim wydaniu

Skończyłam czapeczkę adwentową.I właśnie się nią chwalę. Dostałam na prywatnej wymianie w zeszłym roku komplet szal szydełkowy i czapkę. O ile szal bardzo mi podpasował i fasonem i wzorem i długością, o tyle czapka robiona tylko na obwód głowy nie pasowała mi, mówiąc wprost wyglądałam w niej źle i tak się czułam. Nosiłam ją jednak dzielnie jeden sezon, ale ponieważ nawet ślubnemu w niej się nie podobałam szala jej losu się przeważyła. Została spruta  i zrobiona na nowo. Robiłam ją na drutach KP drewnianych skarpetkowych o grubości 3 mm, potem na żyłce do łączenia także KP 3mm. Kwiat wykonany szydełkiem  i naszyty. Antenka wykończniowa na drutach wokoło osobno wykonana i doszyta. W nowej czapce czuję się o niebo lepiej. Ma kilka sposobów ułożenia. Pasuje do kitki jak i rozpuszczonych włosów. Kolor czapka ma w rzeczywistości taki jak na pierwszym zdjęciu. Reszta zdjęć robiona z fleszem przekłamuje kolor. 
Miłego oglądania