sobota, 8 września 2018

Chusta "Basic"

Znudzona...

Niedawno pisałam Wam, że przerobiłam swój wzór chusty kwiatek na tyle sposobów, że już mi się znudził. Powstała ostatnia chusta z modyfikacją totalną wzoru, którą jeszcze Wam pokażę, bo jest szara i bardzo podobna do poprzedniej, a po niej powstał w mojej głowie zupełnie nowy wzorek, który nazwałam Chustą Basic.
Tak, nazwa podpowiada, że wzorek ten jest bardzo prosty i pomyślany dla osób uczących się dziergać na drutach.

Chusta Basic.

Wiem też już, co w wersji testowej Chusty Basic jest, a co w wersji ostatecznej,  zrobię jednak lekko inaczej.
Jeżeli wzorek Wam się podoba, proszę częstujcie się. Wzór jest prosty i wydaje mi się, że na zdjęciach wszystko widać.
Wzór Chusty Basic jest także idealny do łączenia ze sobą różnych kolorów. Ja połączyłam dwa kolory, włóczkę zieloną i szarą. Wy możecie pokombinować z różnymi swoimi wariantami kolorystycznymi.
Mam jednak prośbę, jak zrobicie coś moim wzorem chwalcie się koniecznie. To duża radość wiedzieć, że było się dla kogoś inspiracją.
Gotowe do oglądania chusty? To proszę, oto ona. Powiem tylko, że jestem z niej zadowolona. Zastanawiam się czy nie zostanie w mojej szafie, bo kolor zielony bardzo lubię i wiecie o tym, a ten odcień wybitnie mi się podoba. Tak więc proszę Chusta basic, wersja testowa ;-)

 A teraz 

A teraz piszcie śmiało co sądzicie o moim nowym dziergadle ;-)
Chusta jest na sprzedaż, wraz z innymi chustami w dziale Sklepik Ciapary klik
Cieszę się, że pracowite lato powoli się kończy. Przetwory tak mnie wciągnęły, że nie miałam już czasu pisać na blogu. Dlatego wszystkie letnie wpisy były dość skromne, co dało się zauważyć.
Serdecznie Was pozdrawiam!














piątek, 24 sierpnia 2018

Chusta kwiatek v.4

Ponownie

Ponownie ta sama chusta. Ten sam wzorek. Lekko inna wariacja. Polubiłam ten wzorek i myślę, że już dochodzę do końca w nim, znaczy się już mi się nudzi. Trzeba więc będzie zupełnie nowy wymyślić wzór. Jeszcze nie wiem jaki, ale to nie problem przecież ;-) Póki co, oglądajcie wersję szarą tego wzoru. Kolor ten bardzo lubię i zupełnie za mało mam go w swojej szafie. Kolor bazowy, który pasuje do wszystkiego i za to można ten kolor pokochać.
Serdecznie Was pozdrawiam i wybaczcie, jeśli ostatnie moje posty obfitują w mniejszą ilość tekstu. Jest gorąco i człowiek już sam nie wie, czym się zająć, żeby nie myśleć o upale.
Chusta jest na sprzedaż. Zapraszam !

A teraz zdjęcia...











poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Deska kuchenna hand made

Witam Was!
Dzisiaj chcialam się pochwalić deską kuchenną jaką zrobił mi mąż.
Jest dębowa, gruba i bardzo mi się podoba. A Wam?



Widok od góry


piątek, 3 sierpnia 2018

Chusta numer 3. Kwiatek v.3

Ponownie 

Ponownie wzór kwiatek. Inna lekko wariacja wzoru. Inna w kolorystyce włóczka. Efekt- inna chusta.
Wzór własny, autorski.
Chusta nie jest bardzo duża, idealna do wiosennych kurtek. Żywy piękny kolor.
Chusta jest na sprzedaż KLIK  tutaj jest mój sklepik. Zapraszam!
A Wam? Podoba się??

 Kolor taki jak na tym zdjęciu poniżej


 Kolor urywa oczy

 Chusta bardzo mi się podoba


środa, 1 sierpnia 2018

Bolerko do sukienek letnich

Bolerko

Bolerko powstało z myślą o letnich sukienkach na ramiączkach. Nieraz jest bardzo gorąco, potrzebna jest letnia sukienka, lecz problemem są ramiączka, bo nie wszędzie można w niej wejść np. do kościoła. Stąd pomysł bolerka.
Włóczka bawełniana z odzysku, po ulubionej bluzce córki. Wyrosła już z niej. Problemem okazało się dobieranie guziczków. Pasmanteria nie pomogła wcale w tym zakresie, wybór guzików koszmarny wszystkie zielenie tylko nie takie jakie były potrzebne. W efekcie bolerko wylądowało ze złotymi guzikami. 8 guzików nie dało się wybrać nawet z mojego mega zapasu guzików.

Powstało

Bolerko powstało od dołu. Na wysokość jest takie, że kończy się pod biustem. Sporo nitki mi zostało, gdybym wiedziała o tym zrobiłabym je nieco dłuższe. Rękawki wrabiane od główki w dół.
Najwięcej zachodu wykończenie dekoltu. Nie zapisywałam ilości oczek. Robiłam na wyczucie.

Zdjęcia

Zdjęcia zrobione na szybko, ani nie przemyślane pozowanie, ani układanie włosów ani nic. W życiu córka nie zrobiła mi szybszych zdjęć, było bardzo gorąco i zwyczajnie nie chciało nam się nic ;-)
No i jak? Podoba się Wam?