czwartek, 17 stycznia 2019

Sukienka "kwiatek" 5 lat

Autorska sukienka "kwiatek"

Sukienka jest autorska, wzorek prosty i banalny z jednym w zasadzie dekorem. A może nie powinnam nic pisać, że sukienka jest autorska, po co, skoro to taka prosta i banalna konstrukcja, gładkiego wzorku i ściągacza i jednego wzoru. Mam mieszane uczucia, ale niech tam... co się napisało... się nie odpisze.

Kilka wskazówek

Pomyślałam sobie, że kilka wskazówek Wam podrzucę, na wypadek jakby ktoś miał ochotę taką sukieneczkę wykonać. Jakie druty, ile oczek po prostu orientacyjnie na jaki wiek taka sukienusia wychodzi. Ciuszek jest oczywiście bezszwowy a jedyne szycie jest na ramionkach, to widać.
Zdjęcia lekko podkręcone, bo światło o tej porze roku pozostawia wiele do życzenia. Sesja podłogowa, może jeszcze na modelce dostanę... nie wiem.

Od karczku powstała

Sukienka zaczęta jest od karczku dalej są podkroje pod pachy i pod dekold. Druty wzięłam 3,5 mm, nabrałam 128 oczek.
Podkrój pod pachy zrobiłam zbierając po 7 oczek, czyli na przodzie 2x7, oraz na tyle 2x7.
Po wykonaniu podkroju miałam po obu stronach po 50 oczek. Następnia na ramionka pozostawiłam po 14 oczek, a  reszte oczek  zamknęłam na dekolt. Wiadomo głębszy z przodu i płytszy z tyłu.
Po zszyciu ramionek, nabrałam oczka na podkroju pach, wyszło mi 64oczka, przerabiałam 2 prawe na 2 lewe oczka. Na wysokość ściągacz zrobiłam na 6 oczek.
Podkrój dekoltu nabrałam oczka podzielne przez 4, również podzieliłam na sciagacz 2 pawe na 2 lewe tu mam 84 oczka.

Co dalej?

Nastepnie na linii początku karczku nabrałam oczka, wyszło mi 132 oczka i również przerobiłam je jako oczka 2 prawe i 2 lewe na wysokość 8 oczek. Dalej dobierałam oczka aż w obwodzie miałam 200 oczek. Potem przerabiałam gładkim wzorem.


Brakło włóczki

Włóczki różowo cieniowanej miałam 120 g. W trakcie dziergania okazało się, że zabraknie mi włóczki na taką długość sukieneczki, jaką chciałam. Niezrażona tym przepatrzyłam posiadane kolory końcówek i dołożyłam drugi kolor. Jest to ten sam odcień niebieskiego, który jest w melanżu z różowym
Dziergając z zapasów albo realizując swoje pomysły trzeba być kreatywnym. Życie to wymusza. Tak więc ostateczna forma sukienki nie bedzie taka jak zaplanowałam. Mówi się trudno.
Falbanka jest wzorem kwiatek, który ostatnio dziergałam w chustach. Są filmiki na youtube jak to robić. Dwa pierwsze kwiatki są małe na 3 oczka i 3 nawinięcia. Potem pas oczek prawych. I ostatni kwiatek jest duży na 4 oczka i na 4 nawinięcia. Trochę dłubania było. Potem chowanie nitek i proszę, gotowa.

A Wam?

Sukienka niedługo będzie wręczona. A Wam podoba się???

 Karczek bardzo klasyczny


Cieniowana włóczka to zawsze jedna wielka niewiadoma w dzianinie


 Tu trochę ostrość się rozjechała zdjęcia


Podłogowa sesja jest nudna, ale modelki nie mam


 Falbanka z bliska, to jedyne szaleństwo tej sukienki









niedziela, 6 stycznia 2019

Skarpety sercem robione i z sercem

Skarpety to u mnie hicior

Skarpety to u mnie ostatnio hicior. Naprawiam stare, ale też i pokusiłam się o nowe. Wzorek z sercem już pokazywałam kiedyś. Te wykonane dla pewnej miłej Pani. Niech służą na zdrowie. Ciepłe, bo wełniane. Kolor naturalny i bardzo fajny. Serce na spodniej stronie jako minimalny dekor.
Sfotografowałam je na swoich stopach. Zdjęcia wykonane przy oświetleniu dziennym

Wzorek na skarpety walentynkowe z sercem

Wzorek na skarpety mojego autorstwa z sercem macie tutaj.KLIK . Jak widzicie wzorek jest sprzed 2 lat. Dzisiejsza wersja wykorzystuje serduszko w stopniu minimalnym tylko. Wzorek sprawdza się przy różnych grubościach włóczki jak widzicie, tak więc częstujecie się śmiało. Druty KP nr 3 drewniane skarpetkowe.
 Skarpety wykonałam od ściągaczy, wykorzystując do zrobienia piętę tak, jak się ją robi zaczynając skarpety od palców. Da się, jak widać. Miejsce zbierania oczek na palcach wzmocniłam jeszcze odpowiednio zszywając. Nie są krótkie skarpety ,ale nie są też typowo podkolanówkowe. Ilość włóczki ograniczyła mnie istotnie.
Już poleciały w świat. Nie mam ich.
Serdecznie Was pozdrawiam!!!














środa, 2 stycznia 2019

Hokus pokus

Hokus pokus

Aż chciałoby się niekiedy mieć czarodziejską różdżkę i jednym machnięciem jej, ponaprawiać w domu wszystko co się popsuło. Niestety szans na różdżkę nie ma, więc naprawa pozostaje w naszej gestii ;-)
Dzisiaj pokażę Wam jak naprawiłam mężowe skarpety włóczkowe.
Podarł mąż takie KLIK  podarł takie KLIK  winowajcą okazały się kalosze, które podarły wszystkie włóczkowe skarpety. Ponieważ już winowajca został odnaleziony i wyrzucony skarpety sukcesywnie idą do reparacji. Części podarte zostały wyrzucone, fragmentarycznie włóczka odzyskana i ponownie na nowo zrobione elementy, a braki włóczkowe zostały nadsztukowane w palcach inną włóczką. Nie są to skarpety na wybieg tylko robocze po obejściu, więc takie zestawienia w kaloszach spokojnie mogą być.

Serdecznie Was po raz pierwszy  w Nowym Roku 2019 pozdrawiam!!!!


Braki włóczkowe nadrobiła szara wełenka


I paluszki naprawione



poniedziałek, 24 grudnia 2018

Wesołych Świąt

Wszystkiego naj, kochane  w te święta dla Was!


piątek, 21 grudnia 2018

Baktus "no name" v.6

Ponownie

Ponownie dzisiaj coś, co już widzieliście w 5 innych wersjach. Kolor brązowo- musztardowy.
Zamotki mnie opanowały przed sezonem świątecznym i jak w zeszłym roku robiłam czapki pod choinkę, tak w tym roku właśnie otulacze pod szyję. Różne kolory, dla różnych ludzi, tych mniejszych i tych większych. Mam nadzieję, że się spodobają i będą używane. To duża frajda widzieć jak moje projekty są lubiane i noszone.
A skoro widzieliście już 5 poprzednich wersji, to się nie rozpisuję. Serdecznie Was pozdrawiam!!!
Wir przedświąteczny jest co raz większy ;-)