piątek, 24 lipca 2020

Czapka by me

Czapka powstała z potrzeby chwili. Została przygarnięta z radością. Sklepowe czapki niech się chowają. Pokazuję zdjęcia zrobione zimą. Była noszona z radością. Wzór własny zrobiony z głowy i bez schematu.
Serdecznie Was pozdrawiam !!!









wtorek, 14 lipca 2020

Chusta własnego pomysłu

Dawno mnie tu nie było. Czasu na robótki mało, ale coś tam systematycznie powstaje.  Chusta już
poleciała w nowe miejsce. Niech długo służy i dobrze się nosi.
Wszystkie osoby, które o mnie pamiętają serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.  💗😘😘









niedziela, 14 lipca 2019

Mini otulacz pod szyję

No name

"No name" , tak kiedyś nazwałam tę chustę. Tym razem ciekawa gruba i mięsista struktura. Włóczka z zapasów koszykowych. Kolor też dość ciekawy jasny i oryginalny. Nie pamiętam też grubości drutów na jakich powstała chusta, bo  po zrobieniu jej, wrzuciłam ją do szafki i zupełnie o niej zapomniałam. Był to czas, kiedy na bloga też nie było zwyczajnie czasu.
Cieszę się, że mogę Wam w końcu pokazać ten mini otulacz.
Zdjęcia zrobiłam późnym popołudniem, przy zachodzącym słońcu, jak widać są pięknie doświetlone i takie jak lubię. Sesja fotograficzna tym razem znowu bez ludzia, za to na malowniczym płotku.
Cieszę się z każdego Waszego komentarza i z każdych odwiedzin. Dziękuje, że o mnie pamiętacie. Pozdrawiam Was wakacyjnie i ciepło.
A teraz pokaże  już Wam wspomniane  zdjęcia.
Pa pa-tki.

 Chusta w ciepłych promieniach słońca

 Nie jest duża

 Mięsista i ciepła

 O ciekawym subtelnym kolorze

" No name" czyli prosty wzorek

 Idealna pod szyję

 Prosta w formie i kolorze

 Może być także dla dziecka







niedziela, 7 lipca 2019

Akcesoria do chrztu

Do chrztu

Robienie takich rzeczy do chrztu nie znudzi mi się nigdy. Tym razem powstał stroik do świecy i szatka do chrztu. Dla chłopczyka. Minimalizm formy i tak zwana prosta klasyka, zawsze bardzo mi się podobały.
Oczywiście są to rzeczy szydełkowe. Szydełko 1.6 do tego biały kordonek.
Najwięcej pracy było przy wcelowaniu w wymiar. Reszta była już prosta.
Jeśli lubicie klimaty związane z chrztem, to w zakładce "do chrztu" po prawej strony bloga, możecie obejrzeć wszystkie moje prace wykonane na taką okoliczność.

Serdecznie witam Was na moim blogu i dziękuję za odwiedzinki. Tym bardziej, że przez dłuższy czas mnie nie było tutaj i nic nie pokazywałam. Mogliście się odzwyczaić ode mnie. ;-)
Pa Pa!



Sznureczek do zawiązania na świecy
także wykonany na szydełku
Dekoracją stroika jest zaledwie 
jeden kwiatek zrobiony przeze mnie z białej wstążeczki
Wszystko proste i delikatne


Swiecę dzierżył dumny ojciec chrzestny



Szatka
Kokardka, ozdoba najmniejsza z możliwych


Tutaj podczas szykowania
jeszcze przed krochmaleniem

I jeszcze raz stroik
Tak wykończyłam szydełkowy sznureczek

poniedziałek, 24 czerwca 2019

Szal z 2015 roku

Wena na szale

By taki czas w moim życiu, że ciągle robiłam szale na drutach. Lniane szale, wykonane na grubych drutach, cieniutkie jak mgiełka i mające bardzo szerokie zastosowania. Można taki szal stosować jak zamotek na szyję, można jako mantylkę w kościele na głowę. Można do letniej sukienki jako narzutkę na ramiona. Do wyboru do koloru. Tutaj więcej zdjęć tego akurat szala KLIK
Jeden z takich szali zielony (ja mam bliźniaczą kopię) powędrował do mojej ulubionej modelki, psiapsiółki, ukochanej  koleżanki z branży rękodzielniczej czyli Madzi.
Madzia była tak dobra, że przesłała mi zdjęcia szala z sobą w roli głównej.
Madzia kazała mi przebrać zdjęcia. No i tu mam problem, bo podobają mi się absolutnie wszystkie zdjęcia. Więc nie będę przebierać tylko już Wam pokazuję zdjęcia z Madzią, która pokazuje swój zielony szal

Zapraszam Was do oglądania.
Serdecznie pozdrawiam
Wasza ciapara

 Moja ukochana Madzia i jej szal

 Uwielbiam jak Madzia wysyła mi zdjęcia

 Jest moją ulubioną modelką

 Leciutki szal i eteryczna Madzia,
pasują do siebie, prawda?

 I na ramionkach

 I w naturze


 Tutaj jako mantylka



 Tak Madziu na Tobie zdecydowanie najlepiej wygląda ;-)

Moja piękna ;-)
Cmok Cmok Cmok