środa, 9 września 2015

Zestaw, albo dwa zestawy- białych nieskomplikowanych serwetek


Wstęp

Nie rozpieszczam Was ilością postów w te wakacje, a to wszystko dlatego, że od dwóch miesięcy żyję w totalnym niedoczasie. Z niczym zdążyć nie mogę i  chociaż coś tam  robię w sensie dziewiarskim i bezczynnie nie spędzam wcale czasu, to ilość zajęć niespodziewanych powoduje, że siłą rzeczy odpadają z mojego życia, wszystkie te sprawy, które nie są priorytetowe i konieczne. Okazuje się, że ten blog nie jest dla mnie priorytetem koniecznym do życia, a jedynie bardzo miłym i satysfakcjonującym, ale jednak dodatkiem do życia, które pędząc w sposób zwariowany porywa mnie i nie wcale nie oddaje.
Powinnam w zasadzie pokazać czapkę sierpniową z wyzwania 12 czapek w 12 m-cy, ale nie pokażę, bo zdaje się, że nie zdążyłam...albo ledwo zdążę,,,


Szydełko

Niespodziewanie po zestawie akcesoriów na chrzest, które na blogu już pokazywałam, odpaliła mi się opcja szydełkowania. Widać głowa potrzebowała minimum prostoty i zero skomplikowaności. Tak właśnie powstał ten zestaw serwetek. Jak widzicie wzorek banalny, zaczerpnięty z sieci i odrobinę zmodyfikowany. Dziergany wszędzie, nawet podczas jazdy samochodem, słowem szydełko jest w tj materii górą, małe poręczne i łatwo schować do torebki robótkę szydełkową.
Zestaw serwetkowy jest podwójny, składa się z 12 małych serwetek i 3 dużych. Zastanawiam się jeszcze czy zostanie jako całość, czy może podzielić go na dwa mniejsze zestawy. Może zostanie dla mnie jako komplet dyżurny do zestawu kawowego kuchennego, a może jednak trafi do "kartonu prezentowego" jeszcze się nie dookreśliłam sama przed sobą w tej materii.

Karton prezentowy

Patent z kartonem prezentowym jest patentem  prostym i wspaniałym, bo zawsze mamy czym niespodziewanie kogoś obdarować, bez zastanawiania się i dumania. O ile tylko ręcznie robione gadżety, są mile widziane ;-) Osoby robótkujące w dużej ilości, często taki karton prezentowy sobie organizują. Oczywiście są tam różne przedmioty przez nie wykonane. Cel kartonu jest prosty: obdarowanie.

Technicznie

Na zestaw poszło ilościowo kordonka 160 g. Szydełko 1,5 mm



A Wy?

Znacie ideę kartonu prezentowego? Stosujecie praktycznie, zbieranie swoich prac do pudełka, aby potem nimi obdarowywać? Czy może macie inne patenty? Podzielcie się koniecznie nimi w komentarzach!
Serdecznie Was pozdrawiam!

Na tym zdjęciu zestaw przed krochmaleniem

Serwetki są falbaniaste  i wiotkie

 I nie ponaciągane

 A tutaj na zdjęciu dla porównania, sztywne i nakrochmalone serwetki


Prawda, że mają od razu inne ułożenie?

 Małe serwetki są rozmiarem obliczone na podkładki pod kubeczki


Duże serwetki są obliczone na zestaw towarzyszący kawie/herbacie...






Wszystkie serwetki ułożone w pionie, filiżanka jako "przycisk serwetkowy"




20 komentarzy:

  1. Z tym kartonem prezentowym to genialny pomysł!
    Serwetki świetne, takie bezpretensjonalne, eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minimum formy maksimum prostoty. Dziękuję Małgosiu za opinię i serdecznie Cię pozdrawiam!

      Usuń
  2. Rzeczywiście - nie rozpieszczasz nas, ale ja osobiście wybaczam:-) Serwetki cudne. Pozdrawiam goraco:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle serwetek zrobiłaś, że stół cały w śnieżynkach. Wzorek prosty, na podkładki pod kubki bardzo dobry. Kolor biały też trafiony, bo w razie rozlania herbatki lub kawki łatwo odplamić Ace, jak coś innego nie podziała. Życzę Ci Ciaparo więcej czasu dla siebie, może się uda, jak rok szkolny już się rozkręci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze z miesiąc będzie tak cięzko, a może i więcej...

      Usuń
  4. Ja mam półkę "prezentową" w szafce- jak wpadnie mi w oko coś, co wiem, że będzie komuś z bliskich pasowało, to nabywam i tam gromadzę na zaś :-) Robótkowe prezenty też tam dorzucam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie jestem odosobnionym przypadkiem zbieraczki prezentów :-)

      Usuń
  5. Fajne te serwetki, już takie widziałam, czasem im prostsze tym fajniejsze. Są chyba bardziej uniwersalne niż te z wymyślnych wzorków.
    Moje pudło jest bardzo duże i zawsze cieszy mnie jak "muszę" z niego coś wyciągnąć. Ostatnio to się stało, a jedna z serwet miała polecieć na inny kontynent, kurczę, nawet nie wiem czy faktycznie poleciała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok temu robiłam takie same podkładki pod kubki, możliwe że i u mnie je widziałaś, chociaż wzór jest banalny, więc dobrze mogłaś także widzieć je gdziekolwiek indziej.
      Żadna z moich prac nie poleciała tak daleko, zazdraszczam ;-)))

      Usuń
  6. U mnie jest to mała półeczka bo obecnie nie mam czasu na dzierganie na zapas ;) Super podkładki pod kubki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest mieć taką półeczkę! :-)

      Usuń
  7. Śliczne serwetki :-) Piękny wzór.
    Niestety nie mam takiego pudła prezentowego... ale za to coś podobnego ma pewna osoba z mojej rodziny. Daje tam rzeczy, które dostała, a jej się nie podobają i oddaje dalej ;-) Ostatnio dostałam od niej szalik - chińszczyznę totalną. A najśmieszniejsze jest to, że ona wie, że ja sobie takie coś dużo ładniejsze wydziergam ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jest to karton śmierciowy bardziej niż prezentowy.. Współczuję prezentu badziewnego, też takich rzeczy nie znoszę... Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  8. Hej:)
    Widzę, że chyba wieki mnie u ciebei nie było..Fajne serweteczki :) Ja nie mam nic na zaś, z prostego powodu nie mam włoczek nigdy w zapasie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Masz rację wieki u mnie nie byłaś. Dobrze że mam kilka włóczek w zapasie, czułabym się źle bez nich. Nawet nie wiedziałam, że chomikiem takim jestem.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Serdecznie Cię pozdrawiam!

      Usuń
  10. Komplet serwetek bardzo ładny . Jak ja nie lubię krochmalić , ale trzeba bo efekt zupełnie inny. Pozdrawiam ciepło i dziękuje , że mnie odwiedzasz.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny komplecik, może i wzór nie jest aż tak super mega skomplikowany, ale efekt naprawdę uroczy. PS> mam taką szufladę, do której wrzucam wydziergane przeze mnie czapki, niektóre wpadają tam na naprawdę bardzo krótko, bo znajdują się chętni na nie lub sama nimi obdarowuje (zapraszam boboczapa.blox.pl) i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię serdecznie i dziękuję za pozostawienie komentarza :-)