wtorek, 26 stycznia 2016

Misia Zosia

Córka szła na urodziny. Prezent był kupny, ale jeden drobiazg udało mi się przemycić robótkowy.
Bez gadania zbędnego pokażę go od razu.

Jest to mała Misia Zosia.

 Sukienka na drutach 2,5 mm skarpetkowych.
.Bezszwowa oczywiście
Wykończenie szydełkowe.

Tylko czemu Zosia została natychmiast rozebrana z sukienki???
Nie mam pojęcia. Hm...Dzieci są fascynujące, prawda??? ;-))))
Serdecznie Was pozdrawiam!

16 komentarzy:

  1. :-D goły miś goły miś dla dziewczyny... aaaaa aaaaa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lena szalenie mnie rozbawiłaś ;-))) Po prostu siedzę i cieszę się niezmiernie z Twojego wpisu, a śmiech jest bardzo potrzebny w życiu !

    OdpowiedzUsuń
  3. Też byłabym ciekawa, co ona "ma pod spodem" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może było jej za gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, gruba ta sukienka jakas taka zimowa :-)

      Usuń
  5. Jak się coś rozbierze, to trzeba znów ubrać. Myślę, że potrzebna jest nowa sukienka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, następnym razem będzie kilka sukienek.

      Usuń
  6. Miś w rękodziele to pomysłowy prezent.

    OdpowiedzUsuń
  7. No przecież rozbieranie to taka fajna zabawa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna misia :-) Pięknie ją ubrałaś :-)
    Oj tam - za dziećmi nie nadążysz... ja już przestałam próbować zrozumieć ten inny obcy mi świat... ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię serdecznie i dziękuję za pozostawienie komentarza :-)