niedziela, 24 lipca 2016

Czarna maniana, sweterek asymetryczny.

Czarny

Czarny jest trudnym kolorem do dziergania. Ubrania w tym kolorze są zawsze mile widziane w naszych szafach, ale wykonanie ich to już inna kwestia. Pokazywałam Wam kiedyś UFO-ka, czyli czarny sweter dla męża, po wprawce w czarnym, jest szansa marna, ale zawsze, że może go jednak ukończę przed zimą ;-)


Czarna maniana

Tak spokojnie ten sweter rozpinany mogę nazwać czarną manianą, czyli.... prawie fuszerką. Powstał w wyniku uporu mojego i zatwardziałości, że go nie spruję. No i skoro się uparłam zupełnie jak oślica, że go nie spruję to oczywiście go nie sprułam.
Sweterek miał być wykonany od dołu i rozpinany. Zrobiłam próbkę, wydała mi się za szeroka w obwodzie, więc sprułam. Po korekcie oczek i pierwszej przymiarce jak byłam w okolicach rękawów.... przymierzyłam sobie całość i wymiękłam, bo zupełnie przecież byłam pewna, że tym razem ilość oczek mam ok.
O zgrozo zobaczyłam, że nie mam  ich tym razem  za mało. I sweterek wyjdzie za wąski, a tak schudnąć w biuście to ja nie zupełnie nie planowałam ;-)))
No, ale skoro byłam dalej uparta, że nie spruję, to zaczęłam kombinować, co by tu zrobić, żeby go jednak nie spruć, bo kolor czarny nie jest moim ulubionym kolorem do dziergania.
Podumałam i w końcu dorobiłam kawałek ażuru z przodu od razu z plisą. Doszyłam i wykończyłam ten kawałek wspólną plisą wokół całego dekoltu.
Dorobiłam rękawy od główki, czyli od góry i mam swoją CZARNĄ MANIANĘ!


Asymetryczny, czyli "proszę Pani krzywo Pani guziczek zapięła" ;-)

Oczywiście sweterek jest asymetryczny. Zapinany po jednej mojej lewej stronie na 6 guziczków, które wzięłam z zapasów i być może jeszcze wymienię na większe, bo  za małe mi się wydają.
Sweterek przeznaczony był do sukienki i z nią zazwyczaj jest noszony, więc nie jest tak długi jak zawsze robiłam swetry, jest sporo powyżej linii bioder.
Wiecie co? Chyba... mój upór mi się opłacił, bo sweter wyszedł ciekawy, asymetryczny i w dodatku z ażurem, którego w ogóle nie planowałam. Znajomej się podobał i stwierdziła że myślała, że to taki celowy fason. Więc w sumie skoro nie widać tej pomyłki, albo średnio widać, to przecież mogę powiedzieć, że zaplanowałam sobie tę moją Czarną Manianę ;-)


Włóczka

18 motków włóczki akrylowej takiej po 30 g robionej podwójną nitką na drutach 3 mm oczywiście KP drewniane o takie to moje ulubione druty.

Fotki

Takie różne i na płasko i na ludziu, chociaż ludź wtedy był w podróży i wzięty z tzw zaskoczenia. Pod sweterkiem mam lnianą czekoladową bluzeczkę, którą ostatnio pokazywałam na blogu. Nabyłam już do niej dwa topy i może jednak pokażę się Wam w niej  ;-)


Na płasko i na bluzce, bo czarny trudny jest do sfotografowania

 Dekolt karo

 Ażur z przodu



 Rękawy proste

 I zbliżenie

I kolejne
 
 I ludź z łapanki i bez makijażu 
na swobodnym zwiedzaniu  ;-)
Jak widzicie, od ponad roku nie farbuję włosów.
Daję im dużo luzu i nie maltretuję i chyba mają się nieźle.
Zaczęły mi nawet wracać moje loczki. Nie jest to 
to co miałam kiedyś, ale lekki nieład mi wychodzi samoistnie.

Mam do pokazania już kolejną pracę.
Tymczasem!

18 komentarzy:

  1. Czarny rzeczywiście jest trudny w robocie i w fotografowaniu. Bardzo fanie na Tobie karo i asymetria wygląda, ażur też ożywia smutny kolor, opłaciły się kombinacje, bo całość bardzo ciekawa, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Iwonko! Sweterek na jasnym tle lepiej prezentowalby się do zdjecia, ale niestety był na ciemnym.

      Usuń
  2. aaaaaaale faaaaaaaaaajny! :-D super wyszła ta mañana!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy udzierg ci wyszedł, bardzo nietypowy. Na płasko to nie byłam pewna, czy się mi podoba, ale na Tobie świetnie się prezentuje, niczym model z katalogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Fakt nie ma to jak wizualizacja przestrzenna ☺ dlatego czekałam z publikacją P osta, aby dołączyć zdjęcie z wkładką ☺

      Usuń
  4. W ogóle nie widać czy masz makijaż, więc nie ma czym się przejmować. Bardzo ciekawy fason sweterka Ci wyszedł. Jak mówiłam, masz talent do wymyślania dziergadeł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj kombinacja była konkretna. Dużo też czasu mi zajęła. No ale ponoć liczy się efekt końcowy. Więc totalny upór oplacił się ☺

      Usuń
  5. Sweterek wyszedł bardzo ciekawy. Jak widać, dziewiarka zawsze sobie poradzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Coś w tym jest ☺ Choć ukryć wpadkę było trudno.☺

      Usuń
  6. Wow... szczęka mi opadła...
    Rewelacyjny sweterek, ale cały jego urok widać dopiero na ostatnim zdjęciu - fantastycznie w nim wyglądasz :-)
    Taki czarny sweterek i mnie by się przydał...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Funkcjonalny jest bardzo to prawda. Lepiej tez wyglada z sukienką. Jak się uda pokażę może to jeszcze w innej stylizacji. Niech tylko chłodniej się zrobi.

      Usuń
  7. Podoba mi się taki przód:) Może coś zgapię od Ciebie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być natchnieniem dla innych to moje marzenie.☺ I niekoniecznie tylko na polu dziewiarskim ☺ Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  8. wygląda super :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Haniu, ze Ci się podoba.☺

      Usuń
  9. Sweterek wyszedł super. Bardzo podoba mi się asymetria z przodu. Czarny jest moim kolorem numer jeden , ale też nie lubię dziergać w tym kolorze. Miło Cię zobaczyć , pozdrawiam wakacyjnie i dużo luziku na wakacje !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Marysiu. Wakacyjny luz baaardzo lubie ☺Serdecznie Cie pozdrawiam!

      Usuń

Witam Cię serdecznie i dziękuję za pozostawienie komentarza :-)