poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Szal...szał...wow...

Oglądamy często nitki z wyższej półki, przeważnie w sklepie internetowym, bo w lokalnej pasmanterii takiej nie uświadczyłam i zastanawiamy się....co z takiego cudu da się udziergać. Nitka full ekskluzive o ta Maharaja-Silk-Lace. Jedwab w 100 %. Totalna delikatność, piękny połysk i zero rozciągliwości. W dodatku bardzo cieniutka. Zastanawiałam się długo, co z niej wykonać jak przyszła do mnie i mogłam ją dotknąć. Dumając przewinęłam ją sobie w piłkę, bo tak śmiesznie się nawinęła. Najpierw pomyślałam o chuście... potem o szalu...rozważaniom nie było końca. Nitka bowiem jest mocno kolorowa. Żeby uzyskać 100 % efekt z tej nitki, wzór musi być minimalny.Tak sobie wymyśliłam. A wiecie, że lubię mieć swoją koncepcję na dzierganie. Padło na szal. Z założenia miał być  bardzo szykowny. Jako uzupełnienie stroju np do filharmonii . W oko wpadły mi dwa wzory. No, ale wygrać może jeden, więc jednak postawiłam na minimalizm maksymalny. Wzór prosty pozwoli zawiesić tzw oko na nitce, jej kolorystyce i pięknie.Zakończenie szala jest mojej koncepcji. Nie byłabym sobą jakbym nie wtrąciła swoich 3 groszy. Dziergałam go jakieś 17 dni. Dość nudne to było dzierganie. Oczka prawe, oczka lewe, narzut i prucie kontrolowane urozmaicane obrotami. Można powiedzieć łatwizna. Idealne dzierganie na uzupełnienie wieczoru, po kilku rzędach robi się prawie automatycznie.
Robiłam na drutach KP drewnianych 3.75mm, niteczkę wydziergałam do samego końca.
Wymiary szala: szerokość 52 cm. długość 152 cm.
Co mi wyszło? Patrzcie same. Szal summit by Verne Scadding. Wzór TU i TU a po polsku TU.

Mówiłam że będzie kolorowo....

 Szal rozłożony



Złożony

Test obrączki 

.

24 komentarze:

  1. Ale piękny!!!! I jak dużo warty!! Nie dość, że nitka droga to jeszcze tyle w nim Twojej pracy!!! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności :-)
    Idealnie dobrałaś wzór do włóczki :-) Jak nie bardzo podoba mi się ta włóczka, tak teraz, dzięki Tobie, uważam, że jest cudowna :-)
    Cudo!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. No piękny,i to bardzo. Włóczka rzeczywiście przyciąga oko, które to zatrzymuje się na niej na dłuższą chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny szal, a wzór podkreśla urok włóczki.

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak istne szaleństwo kolorów :) ale tego nam teraz potrzeba :)) pozdrawiam serdecznie Viola

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje -piękny szal zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, szałowy szal ;)))Przepiękny

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny!
    Rozumiem, że przy tak "nudnym", jak do nazwałaś, dzierganiu jesteś na bieżąco z losami serialowych bohaterów?
    Ostatnio dochodzę do wniosku, że proste rzeczy są jednak najbardziej urocze. Utwierdzasz mnie w tym przekonaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. Zupełnie pogrążyłam się w niebieskich migdałach. A ponieważ dopadło mnie choróbsko to sobie chechłałam i dziubałam...

      Usuń
  9. Piękny! Kolor, wzór, wykonanie zabójcze :)

    Pozdrawiam, El clavel

    OdpowiedzUsuń
  10. Interesująco dobrana włóczka do wzoru(albo odwrotnie). Prezentuje się super.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny,burza kolorków których w przyrodzie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie Ci wyszedł :) Niezwykły wzór, piękne wykonanie i bardzo ciekawa włóczka :) Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudny szal, widać w nim całą urodę włóczki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda włóczka bardzo szałowa...

      Usuń
  14. Masz rację, z byle czego wyjdzie byle co, a jak ciekawsza włóczka, to efekt murowany.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aguś cudny jest ten szal! Włóczka też mi się bardzo podoba. Czaję się na nią, ale najpierw muszę coś zrobić z zapasami ;o)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudny,aż mam ochotę coś takiego wydziergać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudo :) z jednego motka jest zrobiony?

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię serdecznie i dziękuję za pozostawienie komentarza :-)