środa, 23 listopada 2016

Szydełkowe zakładki

Projekty resztkowe

Wykonując różne projekty z czasem mamy sporo włóczek- resztek. Jednych jest więcej innych jest mniej w zależności od projektu. Na forach dzielą się różne osoby, swoimi pomysłami, jak je twórczo zużyć.
Ja ostatnio zużywam te włóczki, angażując w zabawy z rękodziełem dzieci. Bardzo lubię te zajęcia i to, że dzieci uczą się kreatywnie spędzać czas. Ucząc się i bawiąc i to niekoniecznie komputerem czy telewizorem.
Sporo resztek wykorzystałam też na narzutę na łóżko. Nie mam czasu pochwalić się nią na blogu, bo chciałam najpierw pochować nitki, ale kiedy mi się to uda... zupełnie nie wiem.
Pomyślmy 609 kwadratów średnio każdy z 3 kolorów włóczki czyli około.... 1827 nitek do schowania.... Tak,  nie za prędko pokażę Wam tą narzutę.

Zakładki

Projekt zakładki jest własny. Ale co to za filozofia... nie roszczę sobie praw autorskich. Już moja córka zrobiła przeróbkę mojego wzoru i urozmaiciła ją. Więc same widzicie, że co twórca to inna inspiracja.

A Wy?

Lubicie takie gadżety? Wiem, że zakładki dla typowego mola książkowego to zawsze trafiony prezent.
Serdecznie Was pozdrawiam!








21 komentarzy:

  1. Bardzo lubię zakładki z takimi wyraźnie wystającymi elementami. Jakieś ze 2 dni zastanawiałam się co się dzieje z Twoją narzutą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest gotowa. Wybrałam ja i jeden motyw podfarbował mi na otok narzuty. Muszę wypruc te farbujace elementy. I pochowac nitki. Tak mnie ciagnie to choeanie nitek ze narzuta już miesiac lezy...

      Usuń
    2. Wypralam. Wkurza mnie słownik z telefonu.

      Usuń
    3. Jakbym była bliżej przyjechałabym pochować z Tobą nitki :)

      Usuń
    4. Kochana jesteś 😊 razem szybko by nam poszło.

      Usuń
  2. Taka zakładka dla mola książkowego to skarb, wiem co piszę bo sama posiadam kilka takich zakładek :)
    Na prezent jak najbardziej , do tego książka i super prezent :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda zestaw z książką jest super 😊

      Usuń
  3. Urocze, bardzo dziewczęce zakładeczki Ciaparo. Wyobrażam sobie, ile pracy włożyłaś w zrobienie kolorowej narzuty. Ja stwierdziłam,że cierpliwość mniej się nadwyręża, jeżeli chowamy nitki na bieżąco, po każdym elemencie, bo potem,przy ich ogromnej ilości, można się zniechęcić na amen, ale Ty dasz radę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę się starała podołać zadaniu z narzutą. Na razie nabiera drugi miesiąc mocy przerobowej.

      Usuń
  4. Świetny pomysł z tymi zakładkami. Zdążę zrobić przed Mikołajem.
    Nic tak nie cieszy jak prezent wykonany samodzielnie i włożone w to serce. Najłatwiej coś kupić ale to takie proste.
    Jak zwykle u Ciebie coś ciekawego, prostego i dla każdego.
    Za narzutę zabierz się jak najszybciej. Moc pracy za Tobą.
    Nie odpuszczaj mimo, że to nudne i żmudne.
    Zaczniesz Nowy Rok nowymi pomysłami.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka pomysłów na Nowy Rok. Oby czasu tylko wystarczyło.

      Usuń
  5. Uwielbiam wszelkiego rodzaju zakładki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakładki śliczne , bardzo przydatne w naszych domowych bibliotekach. Ja dużo resztek też wykorzystałam na narzutę . Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Marysiu podglądam systematycznie.

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodkie te zakładki i bardzo praktyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grahasil 😊 serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  9. Rewelacyjne, bardzo pomysłowe

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię serdecznie i dziękuję za pozostawienie komentarza :-)