Jest to już kolejna praca tego typu w kolekcji moich puszek. Trochę się pogubiłam, która kolejna... Miała być na kawę no i jest. Powstała z połączenia dwóch serwetek. Jeden motyw już znacie, drugi motyw jako tło to jedna z serwetek jakie dostałam od Kejt za udział w zabawie Zarycz no
Wykończenie dekielka jest moim własnym pomysłem. Na plastikowy dekielek nakleiłam odpowiedni w kolorze materiał, czyli szary następnie jak klej wysechł...zalakierowałam... Materiał stał się wodoodporny i sztywny, ale moim zdaniem ładnie komponuje się z szarościami na puszce... Za to wykończenie w ten sposób dekielka spowodowało, że nie widać napisu jaki był na deklu wytłoczony.
No nie trzymam w niepewności tylko pokazuję prezent dla nagrodzonego obserwatora blogu
Puszka z przodu
Puszka z tyłu
Naklejony materiał przed lakierowaniem, jeszcze mokry klej
I zalakierowany dekielek z motywem szarości... już suchy
Widok z bliska
I wykończona całość
Zapas puszek naszykowanych do wymalowania powoli się wykrusza :-) Pozdrawiam wszystkich a w szczególności nowych obserwatorów i tych, którzy pozostawiają po oglądaniu strony swój ślad w postaci komentarza.
Ekstra jest ta puszka:))) i świetny pomysł na pokrywkę:) pozdrawiam Viola
OdpowiedzUsuńŁadna puszka pasuje do każdej kuchni :)
OdpowiedzUsuńfajowy pomysł na puszkę :) ładnie połączone te dwa motywy serwetkowe! no i nie ma wątpliwości na co ta puszeczka ma zostać przeznaczona! cieszę się, że serweteczki się przydają! pozdrawiam serdecznie :*
OdpowiedzUsuńPuszka już do mnie dotarła, dokładnie tak wygląda,do mojej kuchni w kolorze wanili jak najbardziej pasuje, dziękuję bardzo!
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi się napis na puszce :)) Sądzę jednak, że niejeden chętnie podkradłby z niej kawę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, El clavel