Chciałam Wam pokazać postępy w mojej bluzce. Wyzwanie postawiłam Wam w tym poście. Jest już grupa chętnych na wspólne dzierganie.
Mam już tyle (fotka poniżej) przypominam robię rozmiar 48. Cały czas robię korektę rozmiaru S i pisze notatki na bieżąco. Jak widzicie na zdjęciu jestem na etapie zostawiania oczek na podkrój przodu szyi. (agrafki u góry zdjęcia pośrodku).
Zamierzam jak skończę pracę na przodzie, zostawić go na żyłkach i zacząć robić tył.
U mnie dekolt będzie głębszy niż w pierwowzorze bo to będzie wersja letnia a więc z dekoltem sporym.
Uwagi praktyczne przy bluzeczce
-bardzo pomagają druty z odłączanymi żyłkami
pomocny może być ten post dla Was. Na zdjęciach macie druty na których robię w bawełnie- drewniane KP (zwłaszcza jak miałam przód z tyłem i rozdzielałam oczka na górę do zszycia, bok na rękaw, bok na zszycie, dół na otwartych oczkach na ściągacz)
- posiłkowałam się nawet łącznikiem do żyłek o takim firmy Knit Pro. Rewelacyjna sprawa jak rozkładałam wszystko i brakło mi najdłuższych żyłek, bo nie miałam ich tyle- połączyłam sobie mniejsze (nie widać na zdjęciu bo żyłka wewleczona jest w robótkę ale mam dwie połączone tutaj żyłki)
-dla robiących rzadko z bawełny przypominam o tym moim poście o wrażeniach z robienia na bawełnie, może być pomocny.
Szyk i elegancja
Poruszyłam temat szyku i elegancji. Nadal czekam na Wasze wpisy na ten temat. Pozwolę sobie swoje spostrzeżenia wpisać na końcu. Poczyniłam je czytając pewną książkę jakiś czas temu. Napiszę też Wam wtedy o niej, żeby nie być gołosłowną, że powołuję się na coś bliżej nie określonego. Dwie dziewczyny się wpisały w komentarzach i bardzo fajne przemyślenia zawarły o tym temacie. Czekam na więcej, bo przecież podczytują mnie regularnie Pani o zdolnościach wszelakich. Na pewno i na ten temat mające coś do powiedzenia. Zostawiam więc temat nadal otwarty.
Bluzeczka wokoło
Dlaczego taka bluzeczka może sprawiać trochę problemów z wykonaniem
-nie każdy umie pracować tylko na prawej stronie, gubicie się. Dlaczego? Przecież tak łatwo odróżnić rzędy parzyste od nieparzystych. Nieparzyste 1,3,5 to nasza robótka z narzutami a parzyste 2,4... to nic innego jak wszystkie oczka przerobione na prawo....nie ma na tej stronie narzutów....to łatwe do odróżnienia :-)
- grubość bawełny
Inna grubość bawełny, niż ta której ja używam może spowodować że będzie problem z rozmiarem. Może wyjść Wam zupełnie innej średnicy kółko. Nawet zmiana grubości drutów już zmienia te parametry. Jak się jeszcze grubość nitki nałoży, wszystko może pójść inaczej niż w moich notatkach. Osoba doświadczona poradzi sobie z tym. Niedoświadczona będzie miała kłopot.
- rozdzielanie oczek
To sprawa na końcu. Ale ważna. Część oczek idzie na zszycie na szew na ramieniu, część zostaje otwarta na żyłce pozostawiona na rękaw, znowu część zamknięta i zszyta na szew boczny i znowu oczka otwarte na dół na wykończenie ściągaczem na żyłce. W trakcie robienia podkroje pod szyję zostawiamy w innym miejscu z przodu i w innym z tyłu. Są one także w postaci otwartych oczek, ja zostawiałam je na pozamykanych na nich agrafkach.
W fazie finalnej już sama nie wiem ale miałam mnóstwo żyłek powkładanych bo miałam przód i tył spasować ze sobą (robiłam rozmiar S)
Podsumowanie
Piszę Wam o moich wrażeniach z robienia tej bluzeczki nie dlatego, żeby zniechęcić (nie namawiałąbym na wspólne dzierganie i nie pomagała) ale po to, żebyście wiedziały co i jak i nie zniechęcały się.
Niedługo pokażę bluzeczkę S z grubszej bawełny. Poleciała już do Kasi dzisiaj :-)
Pa!
Mam już tyle (fotka poniżej) przypominam robię rozmiar 48. Cały czas robię korektę rozmiaru S i pisze notatki na bieżąco. Jak widzicie na zdjęciu jestem na etapie zostawiania oczek na podkrój przodu szyi. (agrafki u góry zdjęcia pośrodku).
Zamierzam jak skończę pracę na przodzie, zostawić go na żyłkach i zacząć robić tył.
U mnie dekolt będzie głębszy niż w pierwowzorze bo to będzie wersja letnia a więc z dekoltem sporym.
Uwagi praktyczne przy bluzeczce
-bardzo pomagają druty z odłączanymi żyłkami
pomocny może być ten post dla Was. Na zdjęciach macie druty na których robię w bawełnie- drewniane KP (zwłaszcza jak miałam przód z tyłem i rozdzielałam oczka na górę do zszycia, bok na rękaw, bok na zszycie, dół na otwartych oczkach na ściągacz)
- posiłkowałam się nawet łącznikiem do żyłek o takim firmy Knit Pro. Rewelacyjna sprawa jak rozkładałam wszystko i brakło mi najdłuższych żyłek, bo nie miałam ich tyle- połączyłam sobie mniejsze (nie widać na zdjęciu bo żyłka wewleczona jest w robótkę ale mam dwie połączone tutaj żyłki)
-dla robiących rzadko z bawełny przypominam o tym moim poście o wrażeniach z robienia na bawełnie, może być pomocny.
Szyk i elegancja
Poruszyłam temat szyku i elegancji. Nadal czekam na Wasze wpisy na ten temat. Pozwolę sobie swoje spostrzeżenia wpisać na końcu. Poczyniłam je czytając pewną książkę jakiś czas temu. Napiszę też Wam wtedy o niej, żeby nie być gołosłowną, że powołuję się na coś bliżej nie określonego. Dwie dziewczyny się wpisały w komentarzach i bardzo fajne przemyślenia zawarły o tym temacie. Czekam na więcej, bo przecież podczytują mnie regularnie Pani o zdolnościach wszelakich. Na pewno i na ten temat mające coś do powiedzenia. Zostawiam więc temat nadal otwarty.
Bluzeczka wokoło
Dlaczego taka bluzeczka może sprawiać trochę problemów z wykonaniem
-nie każdy umie pracować tylko na prawej stronie, gubicie się. Dlaczego? Przecież tak łatwo odróżnić rzędy parzyste od nieparzystych. Nieparzyste 1,3,5 to nasza robótka z narzutami a parzyste 2,4... to nic innego jak wszystkie oczka przerobione na prawo....nie ma na tej stronie narzutów....to łatwe do odróżnienia :-)
- grubość bawełny
Inna grubość bawełny, niż ta której ja używam może spowodować że będzie problem z rozmiarem. Może wyjść Wam zupełnie innej średnicy kółko. Nawet zmiana grubości drutów już zmienia te parametry. Jak się jeszcze grubość nitki nałoży, wszystko może pójść inaczej niż w moich notatkach. Osoba doświadczona poradzi sobie z tym. Niedoświadczona będzie miała kłopot.
- rozdzielanie oczek
To sprawa na końcu. Ale ważna. Część oczek idzie na zszycie na szew na ramieniu, część zostaje otwarta na żyłce pozostawiona na rękaw, znowu część zamknięta i zszyta na szew boczny i znowu oczka otwarte na dół na wykończenie ściągaczem na żyłce. W trakcie robienia podkroje pod szyję zostawiamy w innym miejscu z przodu i w innym z tyłu. Są one także w postaci otwartych oczek, ja zostawiałam je na pozamykanych na nich agrafkach.
W fazie finalnej już sama nie wiem ale miałam mnóstwo żyłek powkładanych bo miałam przód i tył spasować ze sobą (robiłam rozmiar S)
Podsumowanie
Piszę Wam o moich wrażeniach z robienia tej bluzeczki nie dlatego, żeby zniechęcić (nie namawiałąbym na wspólne dzierganie i nie pomagała) ale po to, żebyście wiedziały co i jak i nie zniechęcały się.
Niedługo pokażę bluzeczkę S z grubszej bawełny. Poleciała już do Kasi dzisiaj :-)
Pa!

