Tak. Zmotywowała mnie dzisiaj maszyna do szycia. Spędziłam z nią pracowite chwile. Najpierw zaległe 70 woreczków do otulenia winogron przed pazernymi owadami...Proste szycie ale monotonne. Potem przeróbka dla mamy... Na koniec poszła spódnica dla córki. Materiał z odzysku... stare spodnie jeansowe. Koronka nabyta hurtowo za grosze. Nitka z przybornika. Słowem taniocha i darmocha, tylko pracy dużo jak zwykle przy rękodziele. Koncepcja spódnicy powstawała leniwie w mojej głowie już dłuższy czas. Miało to być połączenie jeansu z romantyzmem... i haftem. I udało się. Wisi właśnie wyprana w piątek będzie rewia mody w szkole.
Ponieważ poleciała mi przy szyciu igła, założyłam specjalistyczną igłę do jeansu. Muszę powiedzieć, że super zakup. Igła wyczynia wspaniałe rzeczy na jeansie.Szyje lekko nawet grube powierzchnie. Tak się rozkręciłam na szyciu spódniczki, że poszukałam w maszynie i odkryłam jeszcze różne hafty, więc je sobie wypróbowałam. A jak już zorientowałam się co i jak to i jeszcze spódniczka zyskała, bo obhaftowałam wybranym wzorem cały dół spódniczki i kieszonki z tyłu na dole.
No... koniec gadania ... oto ona...
Muszę powiedzieć, że zdjęcia jednak kiepsko oddają jej urodę...
Przód spódniczki. Stare wytarcia jeansu na bokach.
Tył spódniczki...
Detale na kieszonkach z bliska. Wykorzystane stare kieszenie ze spodni.
Romantyczny dół... mieszanka koronki bawełnianej z haftem...
Tutaj pokazywać będę swoje prace na drutach, szydełku,biżuterię ręcznie robioną, prace z dziedziny decoupage i filcowania, prace szyte a czasem coś ugotuję i podzielę się swoim przepisem. Postaram się także w przystępnej formie nauczyć Was kilku rzeczy. Serdecznie zapraszam do oglądania i komentowania. Jeśli któraś z moich prac Ci się spodoba, napisz proszę. Pozdrawiam serdecznie wszystkich oglądających a w szczególności komentujących!
Jaka fikuśna wyszła ta spódnica:)) patrząc na tą spódniczkę przypomniały mi się młode lata i spódniczka którą mi babcia uszyła ze spodni, a na kieszonkach z tyłu miałam wyszyte białą nitką róże... pozdrawiam Viola
OdpowiedzUsuńTakie ciuszki chyba zawsze będą ładne i modne. Delikatny haft dodaje spódnicy jeszcze więcej uroku.
OdpowiedzUsuńNo i super spódnica wyszła. Ja też przerabiam tak spodnie ale dla siebie.
OdpowiedzUsuńale fajnie ci wyszła-tylko zakładać i z duma nosić
OdpowiedzUsuń