niedziela, 20 listopada 2016

Zapraszam do zabawy

Kochane koleżanki dziewiarki, wiem ze lubicie wszelkie zabawy blogowe
Więc dzisiaj gratka dla Was na blogu Eksperymenty z drutami zabawa https://eksperymentyzdrutami.blogspot.com/2016/11/konkurs-do-wygrania-ksiazki.html?m=1


Serdecznie Was pozdrawiam.

sobota, 12 listopada 2016

Czarna midi- sukienka dzianinowa w mojej szafie.

Prostota

Prostota i minimalizm formy jest tym, co bardzo lubię i sobie chwalę. Im starsza jestem tym bardziej lubię i bardziej szukam. Rzeczy tak pomyślane są dobrym komponentem z innymi wcześniej posiadanymi rzeczami z tzw. naszej szafy.  Bluzki są dobrym tłem do wzorzystych spódnic i odwrotnie szalona kolorystycznie szydełkowa spódnica potrzebuje spokojnej kolorystycznie góry.
Dzianinowa sukienka z tego posta to kolejna rzecz z żałobnej serii jaka sobie zrobiłam. Za mało miałam takich rzeczy. Za mało człowiek myśli o rzeczach ostatecznych, zupełnie jakby nie przytrafiały się nigdy nam, tylko zawsze były gdzieś obok.
Sukienka tak w ogóle miała być bluzką, ale okazało się, że włóczka jest tak mega wydajna (opis włóczki dla zainteresowanych jest post wcześniej) , że będzie jednak sukienka  i to wcale nie taka krótka.
Sukienka jest wykonana bezszwowo i w jednym kawałku techniką od góry. Pomysł własny, wykończenie dekoltu, rękawów i dołu sukienki własne w postaci delikatnego bardzo ażuru.

Włóczka

Włóczka to w ilości 6 motków SuperlanaAlize czyli 600 g, ale robiłam sukienkę podwójną nitką, czyli miałam 3 duże kule włóczki, bo sobie przewinęłam posiadane motki razem w celu uniknięcia plątania się nitek Jeden motek to 570 metrów włóczki razem zużyłam1710 m włóczki, tyle wrobiłam w sukienkę długości  za kolano w rozmiarze XXL
Sukienka jest "szczęsliwa", bo po pierwsze bardzo ją polubiłam, jest mi w niej ciepło na tzw"gołe ciało", a po drugie zdawałam w niej egzamin na prawo jazdy i... zdałam ;-) Same rozumiecie, że po tym fakcie polubiłam ją jeszcze bardziej.

Znikające blogi

Zauważyłam jakąś prawidłowość w znikających blogach. Nie wiem czemu tak się dzieje. Czemu miejsca które lubiłam przestają funkcjonować? Może któraś z Was zna odpowiedź na to pytanie?
Widzicie same,  że i na tym blogu mało jest mojej aktywności. Jest to spowodowane większą liczbą obowiązków i na to miejsce brakuje już mi zwyczajnie sił i czasu. Pomysłów mam nadal mnóstwo i na posty i na prace. Niektóre prace czekają w kolejce do pokazania, bo mój komputer bardziej odmawia mi współpracy niż nawiązuje ją ;-)


Sukienka jest długości około 10 cm za kolano
 Wieszakowa sesja pokazuje jaka prosta jest to rzecz fasonem

Rękawek z ażurem

 Dół sukienki z ażurem



Przód sukienki to dekolt naprawdę  minimalny i dobry na zimę

 Pęknięcie zapinane na guziczek z tyłu.
Zdjęcie pokazało mi, że guzik trochę za mocno z prawej strony
został przeze mnie wszyty.
Poprawię ten detal jeszcze.

 Rzut oka na  całą sukienkę z tyłu

I jeszcze jedno spojrzenie

Oto ja w sukience złapana przed wyjściem.
Jestem w kozakach i mam minimalny makijaż.
Spieszyłam się, ale widzę, że  do sukienki pasowałby idealnie jakiś wisior.

Dół sukienki wywija się.
 Po praniu zobaczę czy ta wada zniknie.
Ewentualnie poprawię ten mankament.




Sukienka 

Sukienka nie była jeszcze wyprana a jak nałożyłam ją 3 razy dół troszkę się powywijał. na zewnątrz.
Zobaczę po wypraniu czy ten mankament się będzie pojawiał, Jeśli tak zrobię dół z podwinięciem w technice opisanej ze 2 posty temu czyli polska metoda wykańczania dzianin.

A Wy?
Macie sukienki dzianinowe w swoich szafach?  Serdecznie je Wam polecam. Nie ma to jak kobieta w sukience.

piątek, 11 listopada 2016

Superlana Tig Alize- recenzja włóczki

Włóczka Alize Superlana

Włóczka Superlana Tig Alize to włóczka powstała z połączenia wełny i akrylu. Idealne zestawienie jesienne i zimowe. Mój kolor do dziania to czarny, a więc dokładnie ten.
Co dokładnie z niego wykonałam już za chwilkę Wam pokażę, bo nie będę taka, żeby nie pochwalić się.
Pomimo pory roku niekompatybilnej z dziennym oświetleniem do wykonywania zdjęć dzianinom, udało mi się przy pomocy mojej pociechy dwa zdjęcia wykonać w nowej dzianinie przy względnym oświetleniu dziennym, ale to za chwilkę.

 Motki

Motki Superlany ze zdjęcia, to naprawdę sporo włóczki do wydziergania. Będziecie zachwycone, bo jeden motek 100g to 570 metrów włóczki. Chciałam, aby moja dzianina była grubsza, więc moja praca będzie wykonana z podwójnej nitki, ale to co widzicie na zdjęciu to cała włóczka na projekt z następnego posta.




Włóczka jest dokładnie opisana na stronie sklepu BIFERNO.25% składu jej to wełna, 75 %  to akryl. Włoczka przyjemna w pracy i nie skrzypiąca, a mam świeże stosunkowo porównanie, bo niedawno wykonywałam akrylowy czarny sweterek dla siebie z czystego akrylu.

Na druty i szydełko

Niektóre włóczki są raczej na druty a niektóre raczej na szydełko. Z tą włóczką nie będzie problemu, bo moim zdaniem jest i na jedno i na drugie. Zastosowana pojedynczo polecałabym  na szydełko, zaś podwójnie idealna będzie na druty.
Dawno już nie pracowałam na akrylach, ale ta dzianina powstała właśnie na nich. Podwójna nitka i druty 3,5 mm akrylowe KP tego typu tylko starsze. Miła to była współpraca włóczki i drutów.

Oferta kolorystyczna

Nie wiem czy też tak macie, ale lubię sklepy internetowe, które mają włóczki w szerszej ofercie kolorystycznej. Biferno ma tę włóczkę w 10 kolorach.
Często irytuję się jak odpowiada mi cena włóczki, metraż a nie ma jej w kolorze jakim jej potrzebuję.
Oferta Biferno jest pełna propozycji pod tym kątem.
To zazwyczaj irytuje mnie w pasmanteriach lokalnych, które odwiedzam-dwie do czterech półek włóczki i żadnej tak naprawdę do kupienia.
Oferta powiedzmy dla mojej 12 letniej córki co kupuje włóczkę, żeby pouczyć się i porobić zakładki szydełkowe do książek. Czasem widzę starszą panią, jak kupuje włóczkę w takich sklepach, pewnie tylko dlatego, że nie korzystają z komputerów i zakup przez internet nie wchodzi wtedy w grę.

Jak się nosi

Ziąb za oknem a ja dzianinę z tej włóczki miałam już 3 razy na sobie. Bez żadnej podkoszulki, od razu na gołe ciało, nosiło się ją miło, grzała jak trzeba. Na nią miałam założoną lekką jesienną kurtkę.
Prawdziwy komfort noszenia tej dzianiny.

Pomyślałam

Pomyślałam, że opiszę Wam wrażenia z pracy na  tej włóczce. Zawsze taki opis  to coś więcej, niż pod włóczką na stronie sklepu. W dobie wyszukiwarek łatwiej też sobie poczytać i znaleźć taki opis.
Dzianina z tej włóczki już wkrótce na blogu. Jest to kawał dzianiny ;-)
Serdecznie Was pozdrawiam.

poniedziałek, 31 października 2016

Dziecinne skarpecioszki

Mało mam czasu ostatnio na pisanie nowych postów, ale nie próżnuję, bo na drutach i szydełku ciągle coś się dzieje. Także mój komputer przekroczył kilkakrotnie  czas, przewidziany przez producenta na jego użytkowanie, skutkiem czego testuje moją cierpliwość w wykonywaniu różnych zadanych mu prac na tzw maksa.
Dzisiaj mała praca ale miła bardzo w robieniu, czyli skarpetki. Żywa kolorystyka to jest to co lubię w takich małych pracach. Są dobrze widoczne i ładnie zdobią maluszka.Skarpetki wykonałam dla chłopczyka 2 miesiące.


 

Na tym zdjęciu kolor jest rzeczywisty.
 

A tutaj zadowolony właściciel skarpecioszek ;-)

Niech Ci służą dobrze maluszku!
Serdecznie Was pozdrawiam!


poniedziałek, 19 września 2016

Polska metoda wykańczania dzianin.

Na ...

Na blogu Makunki jest opisana metoda paryska wykańczania dzianin. Można nią wykańczać dekolty, rękawy jak i dół bluzki. Jest to dość wygodna metoda wykańczania dzianin zaczętych od góry.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać metodę polską tak ją sobie nazwałam. Opracowałam Wam ją na potrzeby bloga specjalnie z dużą ilością ilustracji, aby była łatwiejsza do ogarnięcia, zwłaszcza dla początkujących dziewiarek.

Dlaczego polska?

Nazywam ją metodą polską z przekory. Skoro jest metoda paryska, niech będzie i metoda polska. No bo co? My Polki gorsze jesteśmy od Paryżanek? Nie sądzę.
W głowie mi się ta metoda ułożyła sama. Nie sądzę, żebym odkryła Amerykę, ale jeżeli jest to gdzieś opracowane już wcześniej, bardzo proszę napiszcie mi to w komentarzach, wiem że można na Was zawsze liczyć w tej kwestii.

Jak przygotować dzianinę do podwinięcia?

Dzianinę możecie przygotować tak jak ja pokazuję na zdjęciach poniżej, czyli oczka prawe rząd oczek lewych, które są na rancie wywinięcia. Możecie też zrobić dowolną kombinację, która Wam się spodoba.
Dla mnie było to kilka rzędów na zmianę oczek prawych z jednym rzędem oczek lewych.

Gotowe?

No dobra powiecie, ale po co metoda polska w ogóle jest nam potrzebna? Tyle wykańczania dzianin już przecież znamy?
- A, bo może prostsza od paryskiej.
- A, bo łatwiejsza, jeśli plisy wykończeniowe bluzki  maja być tego samego koloru a przeważnie wykańczamy kolorem takim samym jak robimy i wtedy ona nam się przyda.
-A, bo szydełko to każdy w domu ma.
-A, bo większość prac robimy od góry i metoda polska idealnie się sprawdzi w wykańczaniu bluzek inaczej niż ściągaczem.
-A,bo nie chce mi się innych powodów szukać, ale z pewnością znalazłabym ich jeszcze więcej. ;-))))
- A bo lubię dzielić się z innymi tym co sama umiem i ten blog po to powstał ;-)))

Tutaj zwinięta dzianina podczas pracy, którą już znacie z poprzedniego posta


Dół sobie przygotowujemy jak na ilustracji poniżej. Oczka prawe i rząd oczek lewych.




 Teraz tak wyglądającą dzianinę składamy


O, tak jak na zdjęciu poniżej


Od dołu wygląda to, tak jak widzicie na zdjęciu


Teraz naszą "listwę wywinięcia dzianiny" będziemy mocować do korpusu bluzki


Będzie nam do tego potrzebne szydełko ja mam zwykłe metalowe KP zdaje się


Oczko na szydełku, przekładamy oczko z druta, zaczepiamy 
nitkę o dzianinę i przewlekamy razem


Jeszcze raz oczko na szydełku


Wkłuwamy się w dzianinę korpusu, wyciągamy oczko i przerabiamy,
z tym co na szydełku się znajduje


Wkłuwamy się w oczko z druta i przerabiamy na szydełku dwa oczka jako jedno


Sposób zaczepiania oczka o nitkę z korpusu wypracujcie swój, taki żeby ta nitka była
 jak najmniej widoczna z prawej strony


Mechanizm mocowania "listwy bluzki" jest taki: oczko z szydełka zaczepiamy o korpus dzianiny i przerabiamy razem jako jedno oczko.
Następnie bierzemy oczko z druta i przerabiamy z oczkiem szydełka razem, jako jedno oczko.
Mocowanie o korpus dzianiny nie musimy robić raz za razem. Ja przerabiałam dwa oczka z druta
i jedno mocowanie o korpus dzianiny. 
Wypraktykujcie sobie własne ilości oczek, bo ta metoda spokojnie na to pozwala.Zasada jest jedna, aby listwa dobrze trzymała się dołu bluzki.

 

Na rancie bluzki mamy rządek oczek lewych


Nasze podwinięcie od lewej strony wygląda tak


Tutaj już zamocowane



I to samo na prawej stronie, listwa dolna bluzki.
.

 Do wykańczania tak dołu potrzebujemy oprócz drutów tylko szydełka


Jeszcze raz widok na bluzeczkę w paseczki, która tą metodą ma wykończone wszystkie możliwe listwy.
-dekolt
-rękawki
-oraz dół bluzki.



 Serdecznie Was pozdrawiam!