Chciałam Wam pochwalić się, że w filcowaniu umiem już także wykonać kulkę. W aktualnej pracy połączyłam koraliki filcowe i kwiat filcowy w kompozycję naszyjnikową. Praca została przygotowana na prezent imieninowy. Ponieważ widzę, tę kobietę w zieleniach i turkusach takie zestawienie kolorystyczne naszyjnika wykonałam.
Kwiat jest jednocześnie broszką, którą można odpiąć i osobno nosić np przy swetrze czy szalu. Korale natomiast zostały tak zrobione, że zdecydowanie kwiat musi być na swoim miejscu, no ale jak inaczej, skoro to główny element dekoracyjny naszyjnika.
Zapasy wełenki drastycznie mi się zaczęły kurczyć, ale to chyba dobrze, bo ubywają wprost proporcjonalnie do przyswajanych nowych umiejętności. Jest to bardzo wdzięczna technika. Wiele pozwala zrobić rzeczy.
Podglądam systematycznie inne blogi, gdzie bardziej doświadczone w tej technice osoby, pokazują wprost przepiękne prace. Wiem, że ja w tej technice raczkuje zaledwie, ale powiem Wam, że fajne jest to raczkowanie :-)
Wiem, że moje niektóre zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia i nie zawsze pokazują piękno 100% pracy, więc dzisiaj się bardziej postarałam. Miłego oglądania.
Kwiat z bliska
I sama broszka już bez naszyjnika.
Do kwiatu w kolorze turkusowym natchnęła mnie córka, który w takim kolorze kwiat chciała koniecznie ufilcować. Ponieważ pięknie się udał, tym razem ona była moją inspiracją.
Serdecznie pozdrawiam!