Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 marca 2013

Hand made detals za 1000 komentarz

Do Marioli z bloga szydelkowa zabawa poleciały takie upominki ręcznie robione . Mariola zostawiła 1000 komentarz na moim blogu :-)
Puszka decou na herbatkę owocową



Zakładka do książki z tym samym motywem owocowym




Broszka filcowa kwiatek większy




Broszka filcowa kwiatek mniejszy


Kolczyki filcowe, które pasują do obu broszek




I na koniec niebieski komplecik biżu kolczyki plus przywieszka.
Paczka już doleciała, więc pokazuję co za detale ręcznie robione można było wygrać 1000 komentarzem.
Serdecznie pozdrawiam stałych bywalców i tych mniej stałych :-)

piątek, 1 marca 2013

3 razy filc

 Bakcyla wykonywania kwiatów filcowych połknęłam na dobre. Pamiętacie broszki kwiatowe z tego posta? Spodobały się i powstały nowe podobne, ale jednak nie takie same. Pierwsza miała być wzorowana na czerwonej, druga miała być pomarańczowa. Ostatni to kwiatek z łodyżką i listkiem, który już widziałyście. Poleciały wszystkie do koleżanki z forum maranciaki. W ramach małej wymianki między nami. Co dostałam w zamian? Pokażę niedługo.
Miłego oglądania życzę.











środa, 27 lutego 2013

Naszyjnik jesienny

Ostatni naszyjnik filcowy tak się spodobał, że dostałam zamówienie wymiankowe od koleżanki z forum maranciaki na podobny, ale jesienny.
Trudne było to wyzwanie. Jesień, jest taka bogata kolorystycznie... bałam się, że praca będzie pstrokata i zwyczajnie szpetna. Dlatego wybrałam kolory przewodnie. Resztę zrobiłam stonowaną... takie było przynajmniej moje założenie.
Naszyjnik ponownie ma motyw dominujący, jakim jest dwu-funkcyjny kwiat. Jednocześnie zdobi korale, a po odpięciu jest broszką. Do szala, do swetra do czego zechcemy. Tym razem korale wykonałam tak, że można je nosić razem z broszką a także i bez niej. Odkryłam, że filc jest naprawdę wdzięcznym materiałem i możliwości daje naprawdę dużo.
Robiąc naszyjnik nuciłam piosenkę z Kabaretu Starszych Panów "Jesienna dziewczyna" Pamiętacie??
"...jesienną
dziewczynę
odmienną
niż inne
dziewczynę
z chryzantemami
z chryzantemami
dziewczynę
jesienną
dziewczynę
bezcenną
i niezamienną
już na nic..."

Od koleżanki z forum dostałam wspaniałe gazetki robótkowe. Jestem bardzo zadowolona z tej wymianki.
A teraz życzę miłego oglądania.







poniedziałek, 18 lutego 2013

Naszyjnik w turkusach

Chciałam Wam pochwalić się, że w filcowaniu umiem już także wykonać kulkę. W aktualnej pracy połączyłam koraliki filcowe i kwiat  filcowy w kompozycję naszyjnikową. Praca została przygotowana na prezent imieninowy. Ponieważ widzę, tę kobietę w zieleniach i turkusach takie zestawienie kolorystyczne naszyjnika wykonałam.
Kwiat jest jednocześnie broszką, którą można odpiąć i osobno nosić np przy swetrze czy szalu. Korale natomiast zostały tak zrobione, że zdecydowanie kwiat musi być na swoim miejscu, no ale jak inaczej, skoro to główny element dekoracyjny naszyjnika.
Zapasy wełenki drastycznie mi się zaczęły kurczyć, ale to chyba dobrze, bo ubywają wprost proporcjonalnie do przyswajanych nowych umiejętności. Jest to bardzo wdzięczna technika. Wiele pozwala zrobić rzeczy.
Podglądam systematycznie inne blogi, gdzie bardziej doświadczone w tej technice osoby, pokazują wprost przepiękne prace.  Wiem, że ja w tej technice raczkuje zaledwie, ale powiem Wam, że fajne jest to raczkowanie :-)
Wiem, że moje niektóre zdjęcia pozostawiają wiele do życzenia i nie zawsze pokazują piękno 100% pracy, więc dzisiaj się bardziej postarałam. Miłego oglądania.


Kwiat z bliska
I sama broszka już bez naszyjnika.




Do kwiatu w kolorze turkusowym natchnęła mnie córka, który w takim kolorze kwiat chciała koniecznie ufilcować. Ponieważ pięknie się udał, tym razem ona była moją inspiracją.
Serdecznie pozdrawiam!




poniedziałek, 11 lutego 2013

Mężczyźni, obsypujcie nas kwiatami!

Kwiaty. Chyba nie ma kobiety, która by ich nie lubiła. Szczególnie cieszą te, którymi obdarowuje nas ukochany. Dzisiejszy post będzie o kwiatach w wersji filcowej. Powstały w moich paluszkach  nowe broszki- kwiatki. Tym razem w innej wersji, bo z łodyżką i liściem. Zdecydowanie, było to dla mnie nowe wyzwanie. Trudniejsze i bardziej pracochłonne. Efekt mnie zadowolił. Choć nie od razu.
Uważam, że taki kwiat przypięty do rozpinanego swetra, albo szala będzie rewelacyjnym dodatkiem, każdej zimowej garderoby kobiecej. Zdecydowanie przykuje uwagę innych kobiet, a także mężczyzn.
A więc zachęcam Was! Bądźcie oryginalne i niepowtarzalne. I miejcie własny styl.
Jeżeli komuś się podoba któraś broszka i chciałby ją przygarnąć czekam na propozycje :-)
A teraz zdjęcia...






Odpowiadam:

Padł 1000 komentarz zwycięzcą jest...
 Mariola Michrowska :-) Proszę o maila z adresem :-)

wtorek, 5 lutego 2013

Filcem malowane czyli styczniowe kwiatki

Kwiatowe broszki wykonane w styczniu. Filcowane na mokro. Z bliska robią wrażenie, jakby przeciągnięcia farbą innego koloru. Dlatego, nazwałam post filcem malowane. Robienie broszki przypomina malowanie pędzlem i nakładanie różnych warstw i kolorów. Zachwyciło mnie filcowanie. Na razie udoskonalam tę technikę oraz poznaję ją, ale powiem tylko, że będzie się działo w niej :-) uwielbiam takie "babranie się" :-)
Gotowy efekt wygląda tak.









Broszki poleciały do koleżanki z forum Lidki,   która prowadzi od niedawna bloga. Serdecznie Was do niej zapraszam ostatnio zaczęła bardzo ciekawy projekt robótkowy- jest to seria zabawek na drutach i szydełku. Stanowi on, totalne przeciwieństwo zabawek kupnych dla milusińskich. Zabawki robione są piękne,oryginalne, wesołe i bezpieczne dla maluchów.
Do Lidki poleciało oprócz broszek coś jeszcze, ale to w następnym poście :-) bo jest z innej techniki.


Serdecznie pozdrawiam nowych obserwatorów już Was odwiedziłam :-)

środa, 2 stycznia 2013

Z nowym rokiem raźnym krokiem.

Prace z zeszłego roku, ale wykończone w tym.  Broszki filcowe. Nie mam już w zasadzie większości z nich, bo spodobały się bardzo. Zrobiłam je dość duże i pięknie prezentowały się na sweterku/szalu/ etc. Na razie zużyłam zapięcia wszystkie jakie miałam, więc nowych chwilowo kwiatów nie będzie. Miłego oglądania
Pierwsza różowa...


 A teraz...cieniowana... róż z pomarańczem...




 I kolejna cieniowana... z żyłkami zielonymi...


A teraz w różnych kombinacjach, żebyście miały porównanie...










poniedziałek, 31 grudnia 2012

Pierwsze koty za płoty- filcowanie


A dzisiaj chciałam pokazać swoją zabawę z filcowaniem. Ta dam... Pierwsze koty za płoty i mamy...broszkę ufilcowaną na mokro. Uważam, że wyszła chyba nieźle... A Wy jak sądzicie? Nie wiem jaki kwiat mi wyszedł...zupełnie nie wiem i co więcej zupełnie mi to nie przeszkadza.




Więc teraz reszta zdjęć





Jeżeli komuś podoba się ta technika i ma zwinne paluszki i cierpliwość tu znajdzie fachowy instruktaż.
Ja zaczęłam szukać o filcowaniu przez Gosię takie cudne prace pokazywała na blogu, że po prostu musiałam spapugować z niej chociaż broszki :-) A ponieważ papugowanie jest najwyższą formą pochwały.... Gosiu dziękuję za inspirację!
Broszka jest prezentowana również na innej mojej pierwszej pracy nie pokazywanej na blogu bo powstała w 2009 roku. A więc macie pierwszy ażurowy szal na drutach z pierwszą broszką ufilcowaną na mokro.:-)


Podsumowanie roku - robicie sobie takie rzeczy? Ja chyba tylko powiem, że to trudny rok był dla mnie, ale ze dałam radę. I powiem tylko, że z nadzieją patrz na kolejny rok. Z uśmiechem i oczekiwaniem. Mam pewne plany, mam pewne pomysły na naukę nowych technik i nadzieję, że się uda!
Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym anno domino 2013 roku! Oby 13 była najszczęśliwszym dla Was okresem!