Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torby. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 listopada 2015

Czapka warkoczowa i portfelik "Mordo Ty moja"

Bajka o czapce

Ta czapka w warkocze miała być dla Madzi, ale znowu nie będzie, bo wyszła mi po raz kolejny za mała. Wzór, który już znacie nitka koszykowa, ale tym razem podwójna, bez banderoli i parametrów. Myślałam, że po praniu i naciąganiu się trochę nadda i  ułoży, nabierając większego obwodu, no niestety  płonne to były nadzieje. Mówi się, że do trzech razy sztuka, no więc niech tak będzie, zrobię kolejną czapkę dla Madzi, obym tym razem trafiła w rozmiar, bo cierpliwość mi się kończy powoli.

Ta czapka jest na rozmiar około 7 lat. Będzie prezentem urodzinowym dla małej dziewczynki o imieniu Ania. Mam nadzieję, że się spodoba jako jeden z prezentów urodzinowych.

Sesja nie na głowie, bo głowy pod ręką
 o tej wielkości nie mam 

 To miejsce wiele z nas intryguje

 Czapka jest po formowaniu



Czapka w warkocze 

Czapka w warkocze jest wzorem mylącym, bo ilość oczek nabranych na obwód głowy, zupełnie nie gwarantuje właściwego finalnie  rozmiaru czapki. Zaskoczyła mnie więc ta czapka, a dokładniej wzór tej czapki już dwa razy. Za pierwszym razem wyszła na 1 rok, za drugim na 7-8 lat, widzicie więc, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Nie poddaję się, może wyjdzie mi mimo wszystko w końcu taka jaką potrzebuję, czyli na dorosłą szczupłą kobietę. Taką właśnie mam tę czapkę w warkocze wykonać, chociaż cierpliwość do niej to temat tabu ;-))))

Torebeczka dyndadeczka o nazwie "Mordo Ty moja"


Do kompletu do czapki wykonałam torebeczkę na pieniążki, która może się przydać na wycieczce szkolnej. Torebeczka jest na sznureczku i nosi się ją na szyi. Założenie przynajmniej jest takie, bo można nosić w innej torbie, albo np. w plecaku. Z czym Wam się torebeczka kojarzy? Bo mnie z jakimś ludkiem ;-) Wyszło mi to spontanicznie i spodobało mi się ;-) projekt własny oczywiście i autorski.



"Mordo Ty moja"

 
 Frędzle jako włosy


Zapinanie na 3 guziczki
 Dyndająca torebeczka



Carmelowa włóczka

Włóczki beżowa o odcieniu mocno carmelowym,  takich kolorów nie powinnyśmy się w naszej garderobie bać,   są bardzo funkcjonalne i do wielu starych  z czeluści naszej szafy ubrań będą nam pasować. Poobserwuję sobie Anię do jakich zestawień kolorystycznych będzie czapkę nosić, bo mam nadzieję, że będzie ją nosić ;-)

I razem obie rzeczy


A Wam? 

Podoba się zestaw dziewczyński? I czy macie czasem tak jak ja, że nijak  Wam nie wychodzi to co zaplanowane? Jak reagujecie wtedy? Napiszcie może mnie pocieszycie choć trochę, bo czuję się jak jakaś śluma robótkowa co najmniej  ;-)
Serdecznie Was pozdrawiam!

piątek, 20 czerwca 2014

Torba zakupowa, o wymogu estetycznym

Wymianka
Z Erendis zrobiłyśmy sobie wymiankę, a czy pisałam Wam, że ja wymianki to wprost uwielbiam? Tym razem była to wymianka celowana, czyli ja Tobie to, a Ty mnie to. Nie ma wtedy co prawda elementu niespodzianki i zaskoczenia, ale jest coś ważniejszego- obie strony otrzymują to czego naprawdę potrzebują. Madzia poprosiła o torbę zakupową o konkretnych wymiarach, oraz o jednym wymogu w zasadzie- miała być po prostu estetyczna, ponieważ już moja torba dotarła szczęśliwie do celu, mogę i Wam nareszcie ją zaprezentować w swojej krasie.
Bajeczka o torbie
Torbę na zakupy, uszyłam według podanych mi konkretnie wymiarów. Od siebie dołożyłam wesoły materiał, pozyskany z recyklingu,  który moim zdaniem idealnie poprawia humor swoim bogactwem kolorów, oraz etui na torbę, bo uważam, że torba powinna schludnie sobie być opakowana i czekać na swoją kolej w torebce podręcznej.
Projekt w zasadzie nie był skomplikowany, ale okazało się, że dawno nie szyłam niczego od tzw. podstaw więc, żeby nie zepsuć niczego swoją niechlujnością, pracę podzieliłam sobie na dwa etapy.
W pierwszym skroiłam torbę i zszyłam podstawowe elementy. Wykonałam także rączki. Wykończyłam to co zszyłam. W drugim etapie, do którego przeszłam innego dnia zrobiłam mocowanie uszu, usztywnienie mocowania, wykończenie ostateczne i wszystkie stębnówki. Wszyłam także mocniejsze dno, aby lepiej torba dźwigała zakupy. Wyhaftowałam imię Madzi, a także uszyłam etui na torbę.
Ręcznie wykonane rzeczy...
Ręcznie wykonane rzeczy są ponoć niedoskonałe, czasem zaś lekko "toporne". Osobiście bardzo lubię wszelkie rękodzieło, bo uważam, że takie przedmioty mają "duszę", czyli ktoś włożył w ich wykonanie sporo serducha. Nie kupimy tego w masowej produkcji, o czymkolwiek będziemy tutaj, z szeroko pojętego rękodzieła rozmawiać. Nie ma tam takiej dbałości o detale i o szczegóły, nie ma takiej wykończeniówki. Po prostu takiego czegoś, nie kupimy z fabrycznej produkcji. Dlaczego? Bo wiadomo, że tam nikt z jedną konkretną rzeczą się nie pieścił, szył w akordzie i wykańczał daną rzecz najmniej jak się da. Rzecz ta także zrobiona została z materiału kupionego również najtaniej jak się da. Jak sobie to zsumujemy, nie dziwi nas fakt, że torba kosztowała 5 zł i za tę cenę także posłużyła czyli krótko.
Ta dam
Oto prezentacja... mego ręcznego zmagania się z tematem torby zakupowej. Włożyłam w jej uszycie sporo serducha, mam nadzieję, że długo posłuży Madzi.
A czy chwaliłam się Wam, że z moich umiejętności wszelakich to właśnie szycie lubię najmniej?

 I widok z drugiej strony, taka sama, ale jednak inna
 I zdjęcia z zapakowanym środkiem, tu akurat wystaje moja "bluzka sprujka"
która posłużyła mi  jako wkład do torby;-)

 I mały napis, jeszcze się uczę haftowania liter...
 Tutaj zapakowana do małego etui
 A tu to samo etui ,ale z drugiej strony
A tak wyglądałaby z moimi gadżetami w torbie,
kluczami z breloczkiem i z portfelikiem
I jeszcze jedna fotka
 I kolaż na koniec prezentacji
Madziu niech Ci torba długo służy!!!! A nosząc ją, wspomnij mnie czasem ;-))))
Pytanie dnia
A jaka Wasza umiejętność z rękodzieła, sprawia Wam najmniejszą frajdę? Macie w ogóle coś takiego, po prostu mniej ulubionego? I jak się za tę czynność  zabieracie, to czy nie jest to raczej  z poczucia obowiązku, niż z chęci sprawienia sobie przyjemności?? Tradycyjnie czekam na Wasze wpisy. ;-)))
Serdecznie Was pozdrawiam!!!

wtorek, 25 lutego 2014

Robimy torebkę na drutach -tutek

Wstęp
Ręcznie wykonane "gadżety" jak to określiła moja znajoma, są widoczne na tle masowych produktów i mówiąc wprost- zwyczajnie się wyróżniają. Zazwyczaj są bardziej lub mniej dyskretnie oglądane, z dużym zainteresowaniem. W dzisiejszym poście pokażę, jak samodzielnie wykonać  torebkę na drutach.
Torebka taka, będzie dobrym uzupełnieniem letniej garderoby. Moja ma kolor nieba z małymi "ciemniejszymi chmurkami" na nim płynącego :-) Widzę ją oczami wyobraźni, z białą spódnicą i bluzką także w kolorze nieba, którą mam także nadzieję wykonać do wakacji, póki co to kwestia planów.:-)

Czego potrzebujemy
Do wykonania torebki potrzebne nam będą
-3 motki takiej specjalnej włoczki, są różne kolory tu, ja mam tak jak pisałam niebieską
- rączki do torby ( ja mam bambusowe z zapasów), ale każde na przykład z tych także będą dobre, lub inne rączki jeśli takie macie
-druty na długiej żyłce 4 mm
-ewentualnie podszewka do wykończenia torby (nie jest konieczna to według już własnego rozeznania)

Wykonanie
1.Na druty narzucamy 141 oczek tą metodą następnie robótkując wokoło, bezszwowo wykonujemy  torebkę.
Początek wygląda mniej więcej  tak, piszę mniej więcej, bo nabierałam oczka ze 4 razy i prułam, nie wiedząc ile początkowych oczek nabrać, aby szerokość torby była właściwa.
Oczka są na dwóch kompletach drutów, przy nabieraniu, powodem jest duża ilość oczek.


 Po przerobieniu oczek z górnego i dolnego druta pracujemy już na jednym komplecie drutów z długą żyłką.


2.Zdjęcie poniżej już znacie. Pokazuje, że pierwsze oczka przerobiłam jako oczka prawe przekręcone. Tak chciałam, lepiej wypełniły przestrzeń przy nabraniu oczek wspomnianą już na początku metodą.

3.Na zdjęciu poniżej widać jak robótka nabiera pożądanego kształtu. Tu ma kształt prostokąta, modelować ją będziemy później.



4.Robimy torebkę na pasującą nam długość.



5.Zakańczamy po obu stronach boki, a na wysokości rączek robimy  nieco dłużej, aby można było podszyć torebkę i zamocować rączki.
6Ja zdecydowałam, że wywinę materiał dzianinowy do podszycia rączek w sposób pokazany na zdjęciu.
7. Do torebki wykonałam breloczek w kształcie kwiatka. Do tego celu powycinałam płatki z jeansowego materiału i zszyłam częściowo go ręcznie. Wykończyłam brelok na maszynie. Kółko- jest takie specjalne z uchylną częścią, które zostało mi po starej torebce (wycinam wszystkie metalowe fajne części ze starych zużytych torebek).
8.Gotowa torebka wygląda tak jak na zdjęciach poniżej. Wybaczcie skrócony tutek, ale jak się rozpędziłam z robieniem tej torebki ...zapomniałam zupełnie o zdjęciach dla Was :-)







........................................................
Teraz bierzemy sobie sandały, letnią białą sukienkę i spacerujemy z bajerancką ręcznie wykonaną torebką (to nic że jest zima :-) piszę o letnim wykorzystaniu torby :-))) noooo,  bo to przecież już tak naprawdę do lata jest przecież całkiem blisko  :-))))
.....................................................
No i co dał się ktoś zainspirować moim pomysłem?
Napiszcie proszę, czy lubicie torebki własnej roboty? Czy macie takie? A jeśli tak, czy podobają się innym?
Serdecznie Was pozdrawiam!!!