Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełkiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełkiem. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 listopada 2024

Mix twórczy


Dzisiaj mały mix moich ostatnich prac. Żółty woreczek jest dla kogoś ważnego.  Reszta prac dla przyjaciół.
Życzę miłego oglądania.
Pozdrawiam Was serdecznie i z góry dziękuję za wszystkie komentarze.
Tymczasem!


Słoiki decoupage








 

niedziela, 7 lipca 2019

Akcesoria do chrztu

Do chrztu

Robienie takich rzeczy do chrztu nie znudzi mi się nigdy. Tym razem powstał stroik do świecy i szatka do chrztu. Dla chłopczyka. Minimalizm formy i tak zwana prosta klasyka, zawsze bardzo mi się podobały.
Oczywiście są to rzeczy szydełkowe. Szydełko 1.6 do tego biały kordonek.
Najwięcej pracy było przy wcelowaniu w wymiar. Reszta była już prosta.
Jeśli lubicie klimaty związane z chrztem, to w zakładce "do chrztu" po prawej strony bloga, możecie obejrzeć wszystkie moje prace wykonane na taką okoliczność.

Serdecznie witam Was na moim blogu i dziękuję za odwiedzinki. Tym bardziej, że przez dłuższy czas mnie nie było tutaj i nic nie pokazywałam. Mogliście się odzwyczaić ode mnie. ;-)
Pa Pa!



Sznureczek do zawiązania na świecy
także wykonany na szydełku
Dekoracją stroika jest zaledwie 
jeden kwiatek zrobiony przeze mnie z białej wstążeczki
Wszystko proste i delikatne


Swiecę dzierżył dumny ojciec chrzestny



Szatka
Kokardka, ozdoba najmniejsza z możliwych


Tutaj podczas szykowania
jeszcze przed krochmaleniem

I jeszcze raz stroik
Tak wykończyłam szydełkowy sznureczek

poniedziałek, 4 lutego 2019

Maria Steczek, Koronkarstwo. Recenzja książki.

Tym razem

Tym razem chciałam pokazać Wam  książka dla miłośników szydełka, ale nie tylko. Jeśli szukacie interesującej lektury o koronkach, to dobrze trafiliście. 140 stron informacji o wszelkich możliwych koronkach. Książka wydana została w 1983 roku, jest zszywana, co może was zaciekawić. Co w niej znajdziemy?

Rys historyczny koronek

Książka zaczyna się rysem historycznym. Wywodzi koronki ze starożytnego Egiptu i Grecji. Wspomina o największym czasie rozwoju koronkarstwa. Potem płynnie przechodzi do wyposażenia pracowni koronkarskiej. Następnie dzieli je odpowiednio i omawia.

Koronki wszelakie

Po kolei mamy różne informacje o koronkach. Mamy omówionych kilka rodzajów koronek, między innymi takie:

1. koronki na tiulu
2.filet
3.koronki igiełkowe (także teneryfowa)
4.szydełkowe
5. klockowe
6.czółenkowe a więc frywolitka.

Muszę powiedzieć, że przy koronce klockowej, już się podnieciłam, podobnie jak przy filecie, nie tym szydełkowym, ale tym "prawdziwym" -wiązanym. 
Oprócz tego znajdziemy informacje o pracowni koronkarskiej a także o wykańczaniu koronek i konserwacji koronek.

Maria Steczek, Koronkarstwo

Interesując się koronkami, nie tylko szydełkowymi, ale w ogóle wszystkimi, warto taką lekturę co najmniej przejrzeć. Niestety biblioteki nie zawsze mają taką literaturę, jaka nas interesuje. Ja nabyłam tę książkę, po pierwsze dlatego, że kupiłam ją okazyjnie, a po drugie dlatego, że różne koronki zawsze mnie interesowały. Czy warto mieć ją na półce? Sądzę, że tak. Kupując on line często z drugiej ręki, możemy taką pozycję kupić naprawdę w okazyjnej cenie. Często od kogoś komu ta książka służyła, kto jest na punkcie rękodzieła równie pozytywnie zakręcony jak my ;-)

Zawartość

A teraz zdjęcia zawartości, bo sądzę, że z zaciekawieniem zajrzycie choćby wirtualnie do tej pozycji.
Jeśli ją gdzieś spotkacie, zachęcam do lektury.

Serdecznie Was pozdrawiam!


Rzut oka na okładkę



Spis treści


 cd spisu treści



Spis rzeczy jakie powinny być
 w pracowni koronkarskiej


 żywiecki strój panny
piękny, prawda?


Sposób wiązania siatki w koronce siatkowej


Koronka teneryfowa z kłosami
przepraszam nieostre zdjęcie


Motyw klockowy na zdjęciu poniżej


niedziela, 3 lutego 2019

Nieudane prace

Nieudane prace

Czy zdarzają Wam się nieudane prace? Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją nieudaną pracę. Chciałam zrobić szydełkowe firanki do kuchni. Niebieskie i bawełniane. Nową techniką, bo filetem, ale tym szydełkowym. Wzorek sobie wymyśliłam sama, tylko z neta pobrałam elementy róży. Rozplanowałam to sobie. I... popłynęłam.
Firanki wyszły za wąskie, a miały być na okno 150 cm. W dodatku jakieś rogi mi się zrobiły. Masakra. Nie pomogło pranie krochmalenie i naciąganie. masakra na całej linii.
Sprułam. Poszerzyłam bokami i wzorem. Wyszło jeszcze gorzej. Ponownie sprułam.
W efekcie wymyśliłam, że do kuchni zrobię sobie zupełnie od początku firanki w kolorze żółtym, a niebieskie sprułam do samej siatki. Połączyłam w jeden kawałek i robię je po raz kolejny, tym razem już trzeci. Będzie to jedna firanka, ale do sypialni. Jest tam dość ciemno, mała firanka jako dekor mi się przyda.
Po pół roku walania się robótki, wczoraj i przedwczoraj przyjrzałam się jej. Falbanka wyszła bo czasem w filecie w samym wzorze motywu róży trafił mi się nadprogramowy słupek. To z tego powodu wyszło źle. Nie widziałam tego pół roku wcześniej.


Dlaczego?

Zapytacie dlaczego pokazuję Wam tą pracę i na ty metapie? Pokazuję dlatego, że może niektórym wydawać się, że prowadząc bloga tyle lat i tyle lat mając doświadczenie, nie zdarzają mi się "wpadki" robótkowe. Owszem zdarzają się i ta firanka jest tego namacalnym dowodem.
Czym różnię się od początkującej osoby, która sprułaby wszystko do 0? Ano determinacją w poznawaniu nowego. Tak oto mój pierwszy szydełkowy filet. Filet, przy którym nagłowiłam się, napracowałam. Filet który może niebawem Wam pokażę jako skończoną pracę. Trzymajcie za mnie kciuki i zwłaszcza uczące się "drutomaniaczki" czy "szydełkomaniaczki" pamiętajcie, że w "dłubaniu" czegokolwiek to determinacja i cierpliwość jest najważniejsza.


Róże w dwóch motywach


Mniejsze i pojedyncze


 I z listkiem większe


A teraz

 A teraz mam gołą siatkę, łączę ją w jeden pas i robię ponownie.
Serdecznie i jeszcze zimowo Was pozdrawiam. Piszcie o swoich wpadkach. Chętnie poczytam !!

środa, 19 grudnia 2018

Szalik kocyk

Patchwork albo szalik kocyk

Mając włóczki po innych projektach, można wykonać taki szalik szydełkowy. Jak widzicie tłem bazą jest kolor ciemno brązowy a na obrzeżach czarny. Srodek szala to czysta wariacja kolorystyczna a brzegi już totalny spokój, aby to wyłagodzić. Szal jest długi przedłużają go dodatkowo frędzle w kolorach pasków. I dość szeroki, aby można było omotać się nim na wiele sposobów.


Zaczęłam

Zaczęłam robić szal od tej pstrokatej części a potem zestresowałam się, że jednak za bardzo pstrokaty będzie. Tak więc dodałam już potem spokojne kolory. Jak szal się złoży na pół można tą pstrokatą część schować.
I co? Podoba się Wam??













Kiedyś...

Kiedyś już robiłam taki szalik było to wieki temu. Pokazuję chętnym
KLIK







środa, 6 czerwca 2018

Buciki dla dzidziusia "iiiiiiiiiiiii......iiiii"

Zawsze


Zawsze jak jest tylko okazja robię takie prace na szydełku. Kocham maleńkie szydełkowe ciuszki i dzieci w nie przyodziane. Te buciki powędrują już w sobotę do mamy spodziewającej się chłopca.
Mam nadzieję, że spodobają się i wywołają uśmiech. Dla takich chwil warto żyć.
Zobaczyła dzisiaj te buciki stojące na stole w kuchni córka, jej komentarz był taki:
"iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii...iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii jakie słodkieeeeee "
My kobiety chyba zawsze na małe buciczki tak reagujemy, niezależnie od wieku, prawda? ;-)
Ps. Nie pytajcie o schemat bucików, takie malutkie prace, to ja robię po prostu z głowy, patrząc tylko, żeby lewy i prawy miał podobny "gabaryt".
Serdecznie Was pozdrawiam!


Czerwony kolor przyciąga uwagę
Tutaj podczas procesu twórczego


 Początek niebieskich bucików


 Kolejna twórcza faza


Takie podobne a jednak całkiem inne


 "Mamo kwiatki są mało męskie, a jak.... 
nie będzie chciał ich nosić?"  ;-))))


 Będzie chciał, będzie... 
nikt się go o zdanie nie będzie pytał


 To taki cudowny czas w życiu matki....
Że młody nie krzyczy
"Mamo majtki mi do twarzy nie pasują !!!"


Wszystkie mu pasują 
I do twarzy i do pampersa i do wszystkiego


niedziela, 6 maja 2018

Elementowa, szydełkowa narzuta na łózko w sypialni.

Zapasy

Jeżeli dziergamy z włóczki już dłuższy czas, siłą rzeczy pozostają nam wszelakie końcówki włóczek. Do pewnego stopnia możemy je wykorzystywać, jednak dziergając już kilka lat, powoli  robi się nam zapas nie do przerobienia. Tak było i w tym przypadku. Moja narzuta powstała w większości z resztek.
Tak produkując elementy nie jesteśmy w stanie przewidzieć finalnego koloru narzuty. Poza tym, że jest to miks miksów oczywiście.
W mojej narzucie są miejsca gdzie dominują kwadraty z bazą różu, a są miejsca gdzie niebieski bardziej się rozgościł. Może to dlatego, że w pewnym momencie zaczęłam już łączyć elementy w całość. Nie wiedząc do końca ile ich jeszcze potrzebuję.


Zawsze

Zawsze marzyła mi się taka narzuta na łózko w sypialni. Myślałam jednak, że nie dam rady jej wykonać. Czas jednak był tutaj sprzymierzeńcem i narzuta powstała, powoli i systematycznie.
Jest duża i ciężka. Wykończona półsłupkami, aby całość była zwarta. Chciałam, aby narzuta była gruba i mięsista i chyba udało mi się ten efekt uzyskać.
Narzuta waży około 3, 5 kg. Wzór afgana, a więc najmniejszego kwadracika jest z przysłowiowej głowy. Zestawienia kolorystyczne kwadratów zupełnie przypadkowe i niezaplanowane. Zarówno w małym kwadracie jak i w całości narzuty. 

Już...

Już prawie dwa lata  czekałam z pokazaniem Wam jej. Najpierw światło było nie takie w domu. Potem mokro było i nie chciałam jej wybrudzić w ogrodzie. Potem musieliśmy  zlikwidować sypialnię  i nie było  na czym jej zaprezentować. Teraz już nic  mnie nie powstrzymuje przed pokazaniem jej.
Zapraszam zatem do oglądania. Jest to PDDF jak nazwałam kiedyś ten typ prac, a więc Projekt Dziergany Długo-Falowy.

Łączenie

Łączyłam kwadraty po śmierci taty. Zajęło mnie to skutecznie. Potrzebowałam wtedy, czegoś mocno angażującego głowę. Łączenie elementów było takim zajęciem. Dało zajęcie rękom i spokój głowie. Można więc powiedzieć, że ta narzuta była po części zajęciem terapeutycznym ;-) Spokojnie mogę ją polecić innym jako zajęcie terapeutyczne. Macie zmartwienie, zróbcie sobie taką narzutę!

Ile?

Ile  zapytacie jest tych kwadratów? Po długości jest 29  po szerokości 21 czyli 609 sztuk. Plus otok dość szeroki wykończony półsłupkami. Narzuta jest na łóżko 140x200 cm a więc jeszcze odpowiednio się zwiesza po obu jego stronach.

A Wam?

Spodobała się moja narzuta? Lubicie PDDF-y? Macie w swoich pracach choć jedną tego typu pracę wielkogabarytową?


Układ kwadratów jest spontaniczny


Kwadraty mix mixów








Narzuta jest na łóżko 140cm x 200 cm

 Ilość kwadratów jaka jest?
Jak myślicie???


Powiem ...ponad 600



Otok wykonany półsłupkami


Z bliska


Kocyk i tulipanki i mlecze


I kawałek ogródka