Tutaj pokazywać będę swoje prace na drutach, szydełku,biżuterię ręcznie robioną, prace z dziedziny decoupage i filcowania, prace szyte a czasem coś ugotuję i podzielę się swoim przepisem. Postaram się także w przystępnej formie nauczyć Was kilku rzeczy. Serdecznie zapraszam do oglądania i komentowania. Jeśli któraś z moich prac Ci się spodoba, napisz proszę. Pozdrawiam serdecznie wszystkich oglądających a w szczególności komentujących!
niedziela, 9 kwietnia 2023
Komplet zimowy
niedziela, 10 stycznia 2021
Komplet z warkoczem
Produkcja prawie sprzed roku. Czapka poprawiana dwa razy. Ciężko zrobić czapkę bez przymierzania. Bez modelu. Sam sposób noszenia czapki wpływa na długość jaką powinna mieć.
Dawno na blogu nie pisałam Wybaczcie proszę, życie rządzi się swoimi nieubłaganymi prawami. Mimo wszystko blog niech będzie. Może komuś pomoże kilka tutoriali jakie zrobiłam.
Wszystkich, którzy tu zaglądają jeszcze serdecznie pozdrawiam
Ps. To mój 500 post 😁
poniedziałek, 24 czerwca 2019
Szal z 2015 roku
By taki czas w moim życiu, że ciągle robiłam szale na drutach. Lniane szale, wykonane na grubych drutach, cieniutkie jak mgiełka i mające bardzo szerokie zastosowania. Można taki szal stosować jak zamotek na szyję, można jako mantylkę w kościele na głowę. Można do letniej sukienki jako narzutkę na ramiona. Do wyboru do koloru. Tutaj więcej zdjęć tego akurat szala KLIK
Jeden z takich szali zielony (ja mam bliźniaczą kopię) powędrował do mojej ulubionej modelki, psiapsiółki, ukochanej koleżanki z branży rękodzielniczej czyli Madzi.
Madzia była tak dobra, że przesłała mi zdjęcia szala z sobą w roli głównej.
Madzia kazała mi przebrać zdjęcia. No i tu mam problem, bo podobają mi się absolutnie wszystkie zdjęcia. Więc nie będę przebierać tylko już Wam pokazuję zdjęcia z Madzią, która pokazuje swój zielony szal
Zapraszam Was do oglądania.
Serdecznie pozdrawiam
Wasza ciapara
środa, 19 grudnia 2018
Szalik kocyk
Mając włóczki po innych projektach, można wykonać taki szalik szydełkowy. Jak widzicie tłem bazą jest kolor ciemno brązowy a na obrzeżach czarny. Srodek szala to czysta wariacja kolorystyczna a brzegi już totalny spokój, aby to wyłagodzić. Szal jest długi przedłużają go dodatkowo frędzle w kolorach pasków. I dość szeroki, aby można było omotać się nim na wiele sposobów.
Zaczęłam
Zaczęłam robić szal od tej pstrokatej części a potem zestresowałam się, że jednak za bardzo pstrokaty będzie. Tak więc dodałam już potem spokojne kolory. Jak szal się złoży na pół można tą pstrokatą część schować.
I co? Podoba się Wam??
Kiedyś...
Kiedyś już robiłam taki szalik było to wieki temu. Pokazuję chętnym
KLIK
niedziela, 25 lutego 2018
Złoty zestaw po raz kolejny-opis wykonania.
Po kilku postach z serii -uwolnij tkaniny z szafy, nareszcie dzianina, którą zdecydowanie najbardziej lubicie na moim blogu.
Dzisiaj dla odmiany pokazuję małą poprawkę. Złoty zestaw, który pokazywałam już na blogu, miał rozciągniętą czapkę po użytkowaniu. Postanowiłam poprawić czapkę, która zaczęła przypominać worek na kartofle. Sprułam ją do zupełnego zera i zrobiłam na nowo, tym razem w pojedynczą nitkę. Bonus przeróbki teraz jest taki, że cały zestaw zrobiony jest z pojedynczej nitki, czyli tak samo czapka i tak samo komin. Z resztki uwolnionej nitki ze sprutej czapki, podłużyłam komin, który stał się dzięki dodatkowej warstwie cieplejszy.
Czapka
Czapka została wykonana drutami 3 mm. Nabrałam na nią 108 oczek. Następnie wykonałam ściągacz oczko prawe na lewe na wysokość 2,5 cm oraz prosty wzorek czyli ryż. Tym razem nie gubiłam oczek w czapce przed wykończeniem, bo w ryżu na około robionym, to potem jest dosyć widoczne. Tak więc bez zbierania oczek, ściągnęłam zwyczajnie wszystkie oczka i zszyłam. Znalazłam w przyborniku złotą etykietę z napisem Fashion, więc ją naszyłam na czapkę. Będzie udawać kupny zestaw. Jak już podrabiać kupne zestawy to na całego ;-)
Szal
Szal albo szlo/komin wykonany jest w poprzek, należy nabrać 58 oczek na szerokość i także całość wykonać ściegiem ryżowym. Podobnie jak czapka także na drutach 3 mm jest wykonany. Jest to lżejszy zestaw, na cieplejsze dni.
Ja mam długie włosy więc na moją głowę, ze sporą ilością włosów zakładałam ten zestaw nawet w zimniejsze dni.
Nie trzymam Was już dłużej w niepewności. Pokazuję dla kronikarskiego porządku. Szalo/komin zyskał także, poprzez wymianę guzików na bardziej złote. Te staro-złote guziki, poszły do kompletu z nutą zieleni, który pokazywałam poprzednio na blogu.
A Wy?
Często coś poprawiacie w swoich pracach dążąc do pełnego zadowolenia z nich? Serdecznie Was pozdrawiam!
.jpg)
.jpg)































