Nadal męczę czarny sweter dla męża. Jestem już pod pachami... robię bezszwowo przód i tył razem. Kolorowe nitki mnie nęcą i to bardzo. Do tego stopnia, że same włażą mi w ręce. I nawet szydełko tym razem weszło mi w rękę, a przecież ostatnio nie lubiłyśmy się... trochę...
Oto kolorowy, resztkowy, szydełkowy worek/ woreczek. Worek ów jest etui na suszarkę. Było inne opakowanie, ale się zwyczajnie zużyło a ekspress się rozpadł i już etui nie chroniło suszarki.Suszarkę nosimy dwa razy w tygodniu na basen, więc opakowanie zabezpieczające przed potłuczeniem, jest raczej wskazane.
Wyszło coś, na kształt tuby... robionej wokoło. Kolory to czarny, czerwony, brązowy i niebieski.
Pozdrawiam serdecznie!
Oto kolorowy, resztkowy, szydełkowy worek/ woreczek. Worek ów jest etui na suszarkę. Było inne opakowanie, ale się zwyczajnie zużyło a ekspress się rozpadł i już etui nie chroniło suszarki.Suszarkę nosimy dwa razy w tygodniu na basen, więc opakowanie zabezpieczające przed potłuczeniem, jest raczej wskazane.
Wyszło coś, na kształt tuby... robionej wokoło. Kolory to czarny, czerwony, brązowy i niebieski.
I już z zawartością.
Pozdrawiam serdecznie!