Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wzory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wzory. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 stycznia 2018

Czapka męska wzór Forever New, przepis wykonania.

Czapka męska

Dobra czapka nie jest zła. I na pewno zimą w męskiej garderobie powinno być ich co najmniej kilka. Kilka, bo jedna z pewnością będzie zawieruszona gdzieś w komodzie. Druga rzucona w samochodzie, trzecia na wieszaku, czwarta  też gdzieś się zawieruszy i to tak dokładnie, że nie znajdzie się już zapewne nigdy. Tak więc im więcej nakryć głowy,  tym zdecydowanie lepiej.
Zazwyczaj chodzę i z czeluści zapomnienia zbieram te czapki, piorę i znów układam w szafie na następne użycie, albo kolejny sezon. Łatwiej jest bowiem czapkę sięgnąć z szafki, świeżą, wypraną i pachnącą, niż szukać... tej zapodzianej.
Tej zimy obdarowałam czapkami znajomych i lepiej zaprzyjaźnionych mężczyzn. Cieszę się potem jak widzę, że są lubiane i noszone.
Ile dokładnie ich zrobiłam na prezenty gwiazdkowe? Z tego co pamiętam to 5. 2 zapakowałam zanim zrobiłam im zdjęcia, więc są już w nowych domkach.

Forever New

Wzór tej czapki nazwałam Forever New trochę przekornie, bo jak nazwać wzorem zwykły układ ściągaczowy czapki? Ściągacz na wysokość około 2-2,5 cm, wzorem oczko lewe na oczko prawe, a wzór czapki 2 prawe na 2 lewe.
Wzór zawsze nowy, bo uniwersalny, wygodny i prosty. Idealny zatem  na męską czapkę.
W każdej kolorystyce wygląda dobrze. Powiem Wam, że duuuuuuużo lepiej układa się na głowie, niż na zaprezentowanych Wam zdjęciach na blogu, na tzw. "plaskacza".

Wzór, detale

Druty: 3 mm KP
włóczka: zdecydowanie grubsza, aby czapka była zwarta i ciepła na zimę raczej niż na wiosnę.
narzucamy 96 oczek przerabiamy bezszwowo wokoło na wysokość ściągacza (2-2,5cm). następnie robimy ściągacz podwójny, który jest już naszym wzorem czapki a więc:

2 prawe oczka na 2 lewe. Przerabiamy całość na potrzebną wysokość.
Zebranie oczek robimy następująco, najpierw 2 oczka lewe przerabiamy razem jako 1 oczko lewe, pozostałe 2 prawe robimy bez zmian.
W drugim kółku zbieramy 2 prawe jako 1 prawe przerabiamy razem. Tym sposobem oczka i ich ilość zmniejszyła nam się o połowę. Zbieramy igłą z nitką pozostałe oczka, zszywamy, ściągamy i mamy czapkę.
Wielkość:

czapka podana tym przepisem jest wielkościowo na przeciętną męską głowę. Wzór ściągaczowy spowoduje, że i na mniejszą i na większą.



Sesja foto

Sesja foto na płasko. Modela przed świętami nie znalazłam, a potem czapki zapakowane powędrowały w świat ;-)

A Wy?

Macie swoje ulubione wzory, które namiętnie powielacie, bo robi się je prosto i przyjemnie?
Napiszcie proszę w komentarzach, zwłaszcza jakie czapki wykonujecie dla swoich menów.
Serdecznie Was pozdrawiam!

Sesja na płasko nigdy nie pokaże rzeczy tak jak model

Miałam do wyboru, pokazać tak, albo wcale 

 Prosty i wygodny wzorek
Efekt gwarantowany



sobota, 11 lutego 2017

Skarpetki z sercem na walentynki. 2 warianty.

Brykam


Rozbrykałam się w lutym na blogu, oj rozbrykałam. Pomimo tego nadal nie pokazałam Wam wszystkich prac, które grzecznie czekają na swoje sesje zdjęciowe i publikację w tym miejscu. Do Walentynek jeszcze trochę czasu, może moje skarpetki z sercem kogoś zainspirują. Podczas dziergania zarówno pierwszej i drugiej pary usłyszałam klasyczne pytanie:
-To dla mnie?
I ze spokojem odpowiedziałam:
-Tak kochanie, jeśli tylko będziesz chodził w damskich skarpetkach z serduszkami ;-)
Motyw serca jest motywem strukturalnym rzadko dziergam takimi wzorami, szkoda w sumie bo proste rzeczy bardzo lubię.


Skarpetki walentynkowe

Skarpetki walentynkowe, wykonałam specjalnie z myślą o Was. Dwie pary, które minimalnie się jednak różnią. Nie obchodzę Walentynek, ale wiem, że są osoby które ten post może zainspiruje do samodzielnego wykonania takich. Zapraszam wskazówki poniżej.
Skarpetki nie są wykonane z typowej skarpetkowej włóczki, ale z wełny z zapasów. Odchorować muszę to dzierganie, bo wróciła dawna alergia i jestem cała w uczuleniu zwłaszcza buzia.
Skarpetki miałam pierwotnie wykonać dla siebie. Miały być - do spania w nich zimą. Jednak po odpaleniu się uczuleni, mam wątpliwości. Póki co wylądowały w szufladzie prezentowej.

Wzór

Wzór jest moim własnym wzorem. Jeśli ktoś chciałby go powtórzyć, to bardzo proszę częstujcie się. Możecie linkować ten post z opisem, będzie mi bardzo miło.
W pierwszej parze na druty nabrałam 52 oczka. Drugie są o 4 oczka większe w obwodzie.
Wykonałam ściągacz 2 o prawe na 2 o lewe. Dalej w odstępach wykonałam 3 motywy serca z przodu i jeden motyw serca od spodu na podbiciu skarpetki. W drugim wariancie 2 serca na podbiciu skarpetki.
Wzorek na serce poniżej

Legenda:
-x- oczko lewe
-puste miejsce między iksami oczka prawe, wcięcie w sercu zaczyna się od 2 prawych oczek i rozszerza się, symetrycznie, po oczku prawym z każdej strony, aż do 8 oczek prawych.
W momencie wrębu serca w środku, zaczyna się także zmniejszanie się oczek po bokach serca, aż zostaje nam po jednym lewym oczku na górze serca

                                                            x            x
                                                          xxx         xxx
                                                        xxxxx      xxxxx
                                                       xxxxxxx  xxxxxxx
                                                     xxxxxxxxxxxxxxxxxx 18 o
                                                     xxxxxxxxxxxxxxxxxx 18.o
                                                     xxxxxxxxxxxxxxxxxx 18.o
                                                      xxxxxxxxxxxxxxxx    16 o.
                                                        xxxxxxxxxxxxxx
                                                          xxxxxxxxxxxx
                                                            xxxxxxxxxx
                                                               xxxxxx
                                                                 xxxx
                                                                   xx


Rozplanowanie oczek: 26 oczek górna część skarpetki i  26 oczek dolna część skarpetki
12 oczek prawych 2 oczka lewe 12 oczek prawych
Dalej dodajemy oczka serca zgodnie z załączonym schematem

Druga para ta z większą liczbą skarpetek to 56 nabranych oczek. Podwojona ilość serc na spodniej stronie skarpetki.

 Góra i dół razem, czyli obok siebie


Zbliżenie 

I widok na piętę

 Wzory strukturalne są.... fajne

 Ściągacz klasyczny 2 prawe na 2 lewe

 Szary, to bardzo wdzięczny
i fotogeniczny kolor

 Pięta wykonana klasycznie,
 przy metodzie dziania skarpet od góry

Pierwsza para 52 oczka w obwodzie
Druty KP 3mm

 Druga para skarpet

 Podwójna ilość serc na spodzie

 Druga para w obwodzie 56 oczek
Druty KP 3 mm

 Od góry 3 serca, ale w innym układzie
Długość skarpet minimalnie większa

 Modelką stóp,
 została moja córa

Moja modelka czyta nawet....
podczas sesji zdjęciowej

Ile kombinacji ustawienia stóp
do zdjęć można wykonać?


Dużo, bardzo dużo

 Obie pary razem
Z prawej pierwsza para
Z lewej druga luźniejsza para




Mojej modelce stóp bardzo dziękuję, bo nie mogłabym wykonać takich zdjęć bez niej. Zdjęcia wykonane zostały przy oświetleniu dziennym choć zimowym.

A na drutach....

A na drutach u mnie od wczoraj zagościł.... len. Tęsknię za ciepłem i ta dzianina, którą zaczęłam powstaje  właśnie z myślą o ciepłej i słonecznej pogodzie.

A Wam?

Przydały by się takie zimowe ocieplacze wykonane  sercem i z sercem? ;-)
Miłych Walentynek dla tych co obchodzą! A dla tych co nie obchodzą  tak jak ja, miłego wtorku!
Serdecznie Was pozdrawiam!




poniedziałek, 19 października 2015

12 czapek w 12 miesięcy- podsumowanie


Wstęp

Bawiąc się rok czasu w zabawie 12 czapek w 12 miesięcy wykonałam 12 czapek oczywiście. W zasadzie wykonałam ich więcej, bo był moment, że czapki opanowały mnie na maksa.
Dzisiaj chciałam zrobić podsumowanie tej zabawy pod swoim kątem i pokazać Wam wszystkie moje prace z wyzwania.

Moje czapki wykonane do wyzwania-retrospekcja roku pod wyzwaniem czapkowym

Listopad

Zaczęłam spokojnie i prosto wyzwanie czapkowe.

Listopadowa

  

Grudzień

Tutaj już się rozkręciłam i sama zaprojektowałam wzór czapki grudniowej.

Grudniowa-wzór własny

Styczeń 

Podobnie jak grudzień, ale w nowej innej kolorystycznie odsłonie.
Styczniowa

Luty 
 Także poszłam w opcję twórczości własnej. Czapka lutowa jest moim wzorem autorskim i ażurowym. Wiem, że spodobała Wam się a i ja ją polubiłam, bo czapka uzupełniła mi komplet czyli rękawiczki i szal.

Lutowa wzór własny

Marzec
Uzupełniania kompletów rodzinnych ciąg dalszy. Czapka dla córki. Projekt własny.
Marcowa wzór własny



Kwiecień

Kwietniowa czapka jest  własną wersją czapki zainspiracją zdjęciem z sieci



Maj
Majowa  własna inspiracja ażurowa



Czerwiec
Czerwcowa  czapka o nazwie "szyszak" wzór własny

Lipiec

W lipcu dziergałam komplet na chrzest tym razem na szydełku wizja własna



Sierpień
Sierpniowa czapka wzór własny

Wrzesień
Wrześniowa czapka wzór własny

Październik
Czapka październikowa patchworkowa- własny wzór


Plusy wyzwania

-Wymyśliłam 7 wzorów autorskich czapek, oprócz  tego  3 czapki z tzw wariacją własną zainspirowaną kiedyś czymś w sieci.
-Wyrobiłam końcówki włóczek
-Obczapkowałam wokoło wszystkich ;-) no Madziu prawie wszystkich ;-)
-Miałam motywacja do ciągłego kreatywnego tworzenia ;-)
-Jestem zadowolona, że podołałam wyzwaniu pomimo trudności, o których może kiedyś napiszę  na blogu ;-)

A Wam?

Podobały się moje czapki wykonane w ramach wyzwania? Która czapka jest Waszą faworytką?
Serdecznie Was pozdrawiam!


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Bierzemy "ażury" za dziury!

Wstęp

Tytuł dzisiejszego posta, to moja swobodna parafraza powiedzenia "bierzemy byka za rogi" w odniesieniu do wzorów ażurowych w tematyce dziewiarskiej.
Długo już nosiłam się z zamiarem napisania takiego ogólnego  posta. Wiem, że tego typu posty początkujące dziewiarki bardzo lubią. Dzisiejszy post zatem skierowany będzie do Was specjalnie. Mam nadzieję, że temat chodzący mi po głowie, przedstawię Wam wystarczająco dobrze, czyli klarowanie. Jeśli czegoś nie zrozumiecie, śmiało pytajcie, będę starała się wyjaśnić ten wzór czy temat.


Zapomniał wół jak cielęciem był

Ale nie tak do końca zapomniał. Pamiętam świetnie moje początki z wzorami na druty, gdzie większość znaczków z zapisów graficznych schematów,  to był dla mnie zupełnie nieznany świat. Pamiętam, jak jedna forumowiczka, starała się wyjaśnić mi zawiłości konkretnego wzoru, poprzez korespondencję prywatną, splotu, który sobie na pierwszy, inny niż oczka prawe i lewe  wybrałam. Niestety wtedy zupełnie na nim poległam, a zapewniam Was,  że wzór ów pamiętam i  nie był to w ogóle jakiś trudny wzór. Po prosu po szydełku i jednak prostej puli supełków, ilość znaczków w drutach mnie zwyczajnie pokonała.
Ważne jest jednak bycie konsekwentnym, albo chociaż upartym i albo zmienić wzór, albo nauczyciela i zrobić kolejne podejścia, w każdym bądź razie dużo też pytać i mówić dokładnie czego się nie rozumie.

Jak ja postrzegam wzory, pewnie nie tylko ja tak je widzę

Wzory np. ażurowe powinno się postrzegać przestrzennie zarówno w pionie jak i w poziomie. No, ale jak człowiekowi tego nikt nie wytłumaczy to skąd niby ma to wiedzieć? Są gazetki ze wzorami na bluzki, sukienki etc są zapisy graficzne do wzorów, ale nie ma nigdzie łopatologicznie wytłumaczone jak przełożyć znaczki na sposób dziergania i zrozumieć zapis schematyczny.
Bałagan w oznaczeniach też nie pomaga, raz narzut, który jest bardzo prosty w wykonaniu, oznaczony jest literką U, raz ten sam zupełnie narzut jest ukośną kreską, a raz oznaczony jest w schemacie jako  kółko. Wszystko to powoduje, że osoby, które chcą nauczyć się dziergania ażurów, dostają takiego mętliku w głowie, że nijak nie potrafią się przez gąszcze oznaczeń przebić.
Z perspektywy czasu uważam i będę się tego trzymać uparcie, że uczenie się rozpoznawania schematów i dzierganie z nich, daje lepsze rezultaty niż uczenie się z opisów, które uważam z perspektywy czasu za trochę zmarnowany czas.
Dlaczego tak uważam? Zobaczycie, że rozgryzając wzory zapisane znaczkami, dość szybko  wyćwiczycie się w tym, a każdy kolejny wzór pójdzie już znacznie łatwiej, a jeszcze następny jeszcze lepiej. I ani się obejrzycie jak żaden schemat nie będzie dla Was wielkim problemem..

Zdjęcia posta będą po kolei obrazować temat
Poniżej prawa i lewa strona wzoru rozpisana schematem
Legenda
I prawe oczko
_ lewe oczko

Wzór ażurowy jest zorientowany w dwóch płaszczyznach:
zarówno  pionie i poziomie i tak należy go postrzegać


Wzór jest powtarzalny zarówno  w pionie jak  i w poziomie.
Orientacja pionowa i pozioma razem to tzw "motyw wzoru"
czyli cała powtarzająca się część.
Jeżeli to "rozgryziemy" damy rade dziergać później nawet z pamięci 



Ażury są jedno i dwu-stronne

Na potrzeby łopatologiczne rozpisałam Wam jeden konkretny wzór, po kolei rozszyfrowując go i omawiając. Na te potrzeby wykonałam także serie zdjęć, gdzie będziemy po kolei omawiać wzór i obłaskawiać.
Żeby rzucić się zupełnie na głęboką wodę wybrałam wzór, który ostatnio dziergałam, a który jest wzorem dwustronnym. Co to oznacza?
Wzór jednostronny ażurowy- to taki wzór, na którym narzuty czyli ażury, mamy na jednej stronie, drugą zaś lewą stronę robótki dziergamy na lewo, albo tak jak oczka schodzą z druta.
(co oznacza jak schodzą z druta? prawe na lewej są lewymi a lewe na prawej są na lewej prawymi ;-)) )
Wzór dwustronny ażurowy to taki wzór, który ma narzuty zarówno na prawej jak i lewej stronie.
Osoby początkujące i zupełnie zielone, na początek powinny raczej wybierać wzory jednostronne, łatwiej jest je ponoć  ogarnąć.



Cyferki na wzorze 

Po prawej i lewej stronie wzoru mamy cyferki. Po prawej od 1 do 19 jest to prawa strona robótki.
Po lewej mamy cyferki od 2 do 20 jest to lewa strona robótki.
Ten schemat, który Wam rozpisałam jest omawiany z prawej strony. To oznacza, że mamy dwie płaszczyzny robótki. Prawą i lewą. Wytłumaczę Wam to na przykładzie szala. Inne oczka są na prawej stronie a inne jak się obróci szal na lewą stronę.
Inaczej (nie zamącę Wam???) Dziergać będziemy jeżeli ten wzór adaptować będziemy na potrzeby bluzki robionej bezszwowo, albo rękawiczek. Tam cały czas pracując w koło pracujemy na prawej stronie robótki. Tak więc rzędy parzyste, będziemy przerabiać nieco inaczej. Oczka lewe będą prawymi, aby wzór był wzorem.

Orientacja pionowa wzoru

Są wzory, które powtarzają się w pewnych fragmentach. Będąc osobą początkującą nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Nie umiemy bowiem postrzegać wzoru kompleksowo. Skupiamy się na nieznanych znaczkach, na tym jak je przerobić, zamiast spojrzeć ogólnie na wzór, tak jak muzyk widzący pierwszy raz nuty utworu i muszący je rozczytać.
Patrzymy więc na wzór i co widzimy?

Weźmy sobie wzór taki ...powtarza się w pionie. Aby wzór ten nam wychodził płynnie przerabiamy oczka od 3 do 20 rzędu a potem ponownie od 2 do 20 rzędu.

Orientacja pozioma wzoru

Wzór powtarza się też w poziomie. Zaznaczony jest fragment na dole wzoru, gdzie nasz konkretny  wzór wybrany dla celów pogądowych-powtarza się. Dla ułatwienia ja odrzuciłam nieistotne znaczki i faktycznie powtarzający się wzór wzięłam w grubszą ramkę. Patrząc na orientację poziomą wzoru widzimy, że powtarza się wzór łącznie w 15 oczkach. Podpisałam Wam je na rysunku.
Co oznacza, że planując wzór musimy te 15 powtarzających się oczek uwzględnić.

Legenda 
I prawe
_ lewe oczko
trójkąt pochylony w lewo- dwa oczka razem przerobione na prawo jako jedno oczko (opis w tekście)
trójkąt pochylony w prawo jw. opis w tekście
O narzutNa lewej stronie analogicznie oczka 2 oczka razem, przerabiamy także jako 2 razem, ale na lewo.
Jeśli na prawej stronie 2 oczka razem pochylają się w lewo, to na lewej pochylają się w odwrotną stronę czyli w prawo. Pilnujemy tego trochę w tym wzorze.

Jakie tu oczka mamy? Oczko prawe, lewe to standard, wiemy jak wyglądają na prawej i lewej stronie.
Narzut? Też proste, narzucona nitka na drut znajdująca się między oczkami.
Idźmy dalej mamy trójkąt pochylony na prawą stronę i na lewą stronę. O co chodzi?
Na prawej stronie można 2 oczka razem przerobić tak, aby oba były pochylone w lewo albo w prawo.
Zupełnie tego nie rozróżniałam na początku, a to jest naprawdę proste.
 Dwa oczka prawe pochylone na lewo, to nic innego jak dwa oczka prawe przerobione razem na prawo. Widok jest taki, że oczko z prawej strony kładzie się na oczku z lewej strony, i to oczko z prawej strony- jest na wierzchu.
Kolejne  2 oczka razem pochylone w prawo, to praktycznie to samo, tylko oczko z lewej strony jest na wierzchu, czyli oczka z lewego druta przekładamy na prawy drut, aby oczka nasze odpowiednio ustawić"nóżkami"  i to dwa razem przerobione na prawo, zaczynamy od tego, że wkłuwamy się od tego  oczka pierwszego z lewej, bierzemy dwa oczka razem wkłuwamy na drut i przerabiamy je jako jedno oczko prawe. Widok końcowy jest  taki, że oczko prawe z lewej strony pochyla się na oczko prawe z prawej strony.
Niby różnica jest subtelna w tym 2 razem, ale chodzi o to że te pochylenia w końcowym wzorze są istotne dla całości naszego wzoru.
2 razem na lewej stronie- na rysunku są na kolorowo
2 oczka razem na lewej stronie przerabiamy także jako 2 razem, ale na lewo- pilnując tego, w którym momencie wzoru jesteśmy.
 Jeśli na prawej stronie robótki 2 razem pochylają się na lewo, to na lewej będą w przeciwną stronę i odwrotnie.
Jeśli dwa razem  pochylają się na lewą  stronę to robimy tylko 2 razem na lewo.
Jeśli dwa razem pochylają się a prawą stronę, to robimy najpierw ustawienie oczek, przekładając pojedynczo je na prawy drut, potem zaś w oczko z lewej strony wkłuwamy się od tylu i przerabiamy je na lewo.


Ja tego misz-maszu nie  rozumiałam na początku i dlatego w moich pierwszych ażurach pełno było błędów, bo 2 razem nie pochylałam na dwie różne strony, w zależności od usytuowania tych oczek, tylko zawsze w jedną. Ale wiecie co ?
 To nie jest ważne, bo ważne jest to, że ostatecznie połapałam się o co w tym chodzi. ;-)

Wzór na prawej i na lewej stronie 
Wzór, który Wam tutaj pokazuję, jest niezbyt skomplikowany. Posiada jednak jeszcze jedną trudność. I na prawej i na lewej stronie są tutaj ażury i oczka przerobione jako dwa 2 razem. To są nadal na prawej stronie te same ustawienia, ale robiąc 2 razem na lewej stronie trzeba uważać jak je przerabiać, aby nadal na prawej wychodziły tak jak powinny.
Te dwa razem na lewej stronie są nieraz oznaczone innymi znaczkami, ale ogólny sens jest taki, żeby one wyszły tak jak trzeba na prawej stronie.
Niektóre dziewiarki mówiły mi, że jak odłożyły robótkę, były zupełnie pogubione gdzie one są i nie mogły wznowić po przerwie pracy, bo to pogubienie było takie, że nie wiedziały jak ruszyć dalej z pracą.
Jak ja sobie z tym radzę?

Cały liść rozpiany wzorem schematycznym,
który po kolei omówimy


 Powtarzalny motyw wzoru wzięłam Wam dla ułatwienia w ramkę


Jak powtarzać rzędy w robótce? W pionie robimy to tak jak na opisie obrazka poniżej
W poziomie tak jak zaznaczone w ramce

 A co ja Wam tu zaznaczyłam na kolorowo?
Otóż na kolorowo zaznaczyłam te trójkąty (2 oczka razem), które zawsze na prawej stronie 
robimy tak jak podług legendy, a na lewej robimy je też jako dwa razem ale na lewo, pochylając je 
w odpowiednią stronę


Punkty orientacyjne wzoru ?

Zawsze kiedy rozczytuję wzór znajduję sobie punkty orientacyjne wzoru . Co to takiego? To takie punkty, po których od razu wiem, w którym momencie wzoru jestem. W każdym wzorze wyznaczam sobie oczywiście inne te punkty. Wtedy nawet jak odłożę pracę na dłużej, to po powrocie do niej szybko się odnajduję we wzorze, nawet wtedy, gdy już głowa o nim trochę zapomniała.
Moimi punktami orientacyjnymi w tym konkretnym wzorze liści są oczka prawe jakie pozostają patrząc od rzędu 3 w górę, po trójkącie z prawej strony.
One nam tam zmniejszają się od 10 do 3, albo zwiększają. Tymi punktami orientacyjnymi i ich ilością się kieruję i od razu wiem, że jak mi zostaje 7 tych oczek to jestem w 6 rzędzie a jak 3 to w 10. Mogę też być w 20 zależy to z której strony liścia jestem. oczywiście takie punkty orientacyjne można sobie znaleźć w każdym wzorze nieco inne.
Jest to mój patent, jako samouka  i pewnie w tym temacie Ameryki nie odkryłam jak Wam o tym napisałam.


A teraz pytanie na podsumowanie? 

Czy postem tym komuś rozjaśniłam cokolwiek w głowie? Czy zabełtałam tak, że nie połapiecie się w ażurach już nigdy?
Serdecznie Was pozdrawiam!

Prawa strona wzoru
 
 Lewa strona wzoru





piątek, 13 marca 2015

Ostatni zestaw zimowy tego sezonu... ;-)

Wstęp

Dzisiaj pokażę Wam już skończony komplet zimowy,  jaki dziergałam ostatnio dla znajomej w tzw. całości.
Pewnie jest to ostatni zestaw zimowy tego sezonu. Ale kto wie czy jest to ostatnia czapka, bo przecież do października jeszcze trochę czasu, a jak wiecie bawię się w wyzwanie 12 czapek w 12 mcy.

Czapkę

Czapkę z tego zestawu już Wam pokazywałam tutaj. Dzisiaj zaś pokażę Wam szal jaki wykonałam do kompletu .

Szal

Szal ma wymiary 23 cm na 170 cm. Miałam jedną jedyną uwagę od znajomej, aby był "plastyczny" (Cokolwiek znaczy to słowo to prześladuje mnie ostatnio w różnych znaczeniach ;-))) Sądzę, że ta uwaga jest zrealizowana w 100%. Szal w każdym razie miękko się układa, a o to zdaje się miało chodzić.
Wzór znajoma sama wybrała z tego bloga, a dokładniej z miniaturki do moich prac (jednego albumu, który na potrzeby bloga zostawiłam, bo resztę "schowałam", odkąd jedna nieuczciwa pani, szukając pracy w ogłoszeniach,  podała linka do moich prac, jako do swoich)

Fotki

Fotki będą na "plaskacza", chyba że znajoma zlituje się i wyśle mi swoje zdjęcia w zestawie ;-)))

Kolor 

Kolor szary cieniowany. Pisałam już nie raz o kolorach, ten kolor zalicza się do kolorów bazowych. Jest idealnym uzupełnieniem bardzo różnych kolorów płaszcza/kurtki/kożucha itp. Stanowi tzw dobre tło.
Chociaż pierwotnie obawiałam się zestawienia dwóch zupełnie różnych wzorów w zestawie, całość bardzo mi się podoba, a najważniejsze jest to, że szal z każdej strony jest "prawy" bo obie strony są takie same.

A pytanie dnia brzmi?
Podoba Wam się komplet? Czy lubicie szary kolor? Czy często po niego sięgacie komponując swoją garderobę? Czy może wręcz przeciwnie, uważacie że jest nijaki i .... nudny?
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę udanego weekendu!!!