Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiazdki choinkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiazdki choinkowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 stycznia 2018

Starocie, czyli ozdoby choinkowe

W zeszłym roku

Dlaczego starocie w tytule posta ?W zeszłym roku wykonałam kilka ozdób na choinkę i przeleżały przez rok nie wykrochmalone.  Ba,  nawet w tym roku nie wisiały na choince. Dopiero po rozbiórce choinki z ozdób, zlitowałam się nad nimi i je wykrochmaliłam.
Zdjęcie wykonałam aparatem w telefonie, więc jak widzicie szaleństwa jakości nie ma.
Chciałam pokazać te drobne prace szydełkowe na  blogu dla tak zwanego porządku kronikarskiego.
Pokazuję je także dlatego, że zadajemy sobie niekiedy pytanie w jakim kolorze robić szydełkowe ozdoby choinkowe.
Robiłam kiedyś gwiazdki w kolorze niebieskim, robiłam kiedyś także białe gwiazdki. Mam też w domu złote, te w formie girlandy dostałam od Madzi-Erendis. Najbardziej podobają mi się białe ozdoby, bo dobrze od zieleni żywej choinki odbijają, kontrastując swoją bielą. Złote, które dostałam od Madzi jako girlanda w tym roku wisiały na żyrandolu nad stołem  świątecznym i bardzo mi się w tej roli spodobały. Więc pewnie w przyszłym roku, także taki dekor powieszę.
Girlandzie od Madzi zawsze znajduję honorowe miejsce na święta. Razem z serwetą, którą dostałam w zestawie, leżą na eksponowanym miejscu. 

Dzisiaj pokazuję dla odmiany dzwonki i jedną gwiazdkę w kolorze czerwonym. Wyrabiałam resztki kordonka po innej pracy. Mam jeszcze inne kolorki kordonków i pewnie też je powyrabiam na dzwonki. Spodobały mi się jakoś. Bardzo prosto się je wykonuje, schemat żaden nie jest potrzeby, a jedyną trudność stanowi ich dobre nakrochmalenie. Minusem jest to, że na kolorze krochmal jest bardziej widoczny niż na białych ozdobach.

A Wy?

Lubicie ręcznie wykonane ozdoby choinkowe? Mnie nieustannie zachwycają swoją prostota, klasyką i stylem. Mam zwyczajnie sentyment do takich ozdób. Pisałam, Wam zdaje się, że ja jakby z innej epoki trochę czasem się czuję ;-)

Serdecznie Was zimowo pozdrawiam i mam nadzieję, że tym wpisem wytrę trochę kurz na blogu ;-)

 Rozebrana z ozdób choinka,
idealnie nadała się do prezentacji czerwonych ozdób

 Dla porównania kolorów,
powiesiłam dwie gwiazdki białe

Inna aranżacja


 I spakowane na przyszły rok ozdóbki choinkowe:
-girlanda gwiazdkowa od Madzi 
-białe gwiazdki
-czerwone dzwonki i czerwona gwiazdka







środa, 8 lutego 2017

Zaległe gwiazdki, bałwanki czyli w nurcie zimowym.

Zaległości

Dzisiaj z obowiązku kronikarskiego pokazuję szydełkowe gwiazdki choinkowe. Zastanawiałam się czy w ogóle je pokazywać, bo przecież jest już luty. Kto na blogach w lutym pokazuje jakieś śnieżynki? ;-) I po co?
Śnieżynki w tym roku wykonałam zupełnie dla potrzeby chwili. Na kiermasz świąteczny, z którego pieniądze przeznaczone były na szczytny cel. Nie wiedziałam za bardzo o tym kiermaszu, więc gwiazdki były wykonane na tzw przysłowiowy ostatni dzwonek.
Dorzuciłam do kiermaszu wszystko co tylko znalazłam w domu, co nadawało się na jakiś prezent świąteczny i było ręcznie wykonane. (Stąd pustki w mojej szufladzie prezentowej). Były więc gwiazdki i inne rzeczy ręcznie wykonane. Wszystkie te rzeczy znalazły nowy domek.
Ja natomiast tak się rozkręciłam, że po kiermaszu z rozpędu wykonałam jeszcze trochę gwiazdek. Też poszły do ludzi.Wszystkie wykonane według jednego wzoru. Nie miałam czasu na poszukiwania i wykonywanie innych wzorków. Może w przyszłym roku będzie więcej czasu na to. Pachnie to trochę pójściem na łatwiznę i oczywiście zgadzam się, poszłam na skróty widać czasem jest to potrzebne.
Moja pociecha na kiermasz wykonała dwa bałwanki. Też poszły do ludzi ;-) Dziękuję Ci kochanie za dobre serce ;-)

Białe i niebieskie


 Takie same a jednak lekko inne
Wiadomo rękodzieło


Bałwankowo

Dwie prace na kiermasz wykonała moja pociecha. Dwa bałwanki: chłopak i dziewczynka, w czapkach i szalikach ręcznie wykonanych. Z karteczkami z imionami. Trafiły do dzieci, do rodzeństwa ;-)

Różowa Genowefcia

 Niebieski Marian



Zajawka

I na osłodę zajawka kocykowa ;-) Jak widzicie kocyk powstał na koniec października. Potem rzuciłam go w kąt na 3 miesiące, byłam nim po prostu zmęczona. Dopiero ostatnio wzięłam się za chowanie nitek i wykończenie otoku koca. Ta przerwa była mi potrzebna zwyczjanie.


To tyle na dzisiaj. Serdecznie Was pozdrawiam!

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Śnieżne gwiazdki na choinkę...

Jak zobaczyłam je u Kasi, zakochałam się w nich ogromnie. Powstały więc w moim wykonaniu, są zrobione także  z bawełny ale znacznie cieńszej ze szpuli więc i są zapewne mniejsze, ale kolor zobaczcie sami, że  prawie ten sam. Szydełko 1,6 mm na początek powstało ich siedem i te są na zdjęciach w poście, a kolejne 4 już schną nakrochmalone.
Chciałam zobaczyć jak się udadzą. Naśladownictwo, to ponoć najwyższa forma pochwały i komplementu, a więc dzisiaj naśladuję.
Śnieżynki- gwiazdki trafiają oczywiście do kartonu prezentów około-świątecznych.
Ciekawe czy wystarczy mi czasu, aby wykonać je także na swoją choinkę, bo tradycyjnie szewc bez butów chodzi ;-)

Serdecznie Was pozdrawiam!