Prostota
Prostota i minimalizm formy jest tym, co bardzo lubię i sobie chwalę. Im starsza jestem tym bardziej lubię i bardziej szukam. Rzeczy tak pomyślane są dobrym komponentem z innymi wcześniej posiadanymi rzeczami z tzw. naszej szafy. Bluzki są dobrym tłem do wzorzystych spódnic i odwrotnie szalona kolorystycznie szydełkowa spódnica potrzebuje spokojnej kolorystycznie góry.
Dzianinowa sukienka z tego posta to kolejna rzecz z żałobnej serii jaka sobie zrobiłam. Za mało miałam takich rzeczy. Za mało człowiek myśli o rzeczach ostatecznych, zupełnie jakby nie przytrafiały się nigdy nam, tylko zawsze były gdzieś obok.
Sukienka tak w ogóle miała być bluzką, ale okazało się, że włóczka jest tak mega wydajna (opis włóczki dla zainteresowanych jest post wcześniej) , że będzie jednak sukienka i to wcale nie taka krótka.
Sukienka jest wykonana bezszwowo i w jednym kawałku techniką od góry. Pomysł własny, wykończenie dekoltu, rękawów i dołu sukienki własne w postaci delikatnego bardzo ażuru.
Włóczka
Włóczka to w ilości 6 motków SuperlanaAlize czyli 600 g, ale robiłam sukienkę podwójną nitką, czyli miałam 3 duże kule włóczki, bo sobie przewinęłam posiadane motki razem w celu uniknięcia plątania się nitek Jeden motek to 570 metrów włóczki razem zużyłam1710 m włóczki, tyle wrobiłam w sukienkę długości za kolano w rozmiarze XXL
Sukienka jest "szczęsliwa", bo po pierwsze bardzo ją polubiłam, jest mi w niej ciepło na tzw"gołe ciało", a po drugie zdawałam w niej egzamin na prawo jazdy i... zdałam ;-) Same rozumiecie, że po tym fakcie polubiłam ją jeszcze bardziej.
Znikające blogi
Zauważyłam jakąś prawidłowość w znikających blogach. Nie wiem czemu tak się dzieje. Czemu miejsca które lubiłam przestają funkcjonować? Może któraś z Was zna odpowiedź na to pytanie?
Widzicie same, że i na tym blogu mało jest mojej aktywności. Jest to spowodowane większą liczbą obowiązków i na to miejsce brakuje już mi zwyczajnie sił i czasu. Pomysłów mam nadal mnóstwo i na posty i na prace. Niektóre prace czekają w kolejce do pokazania, bo mój komputer bardziej odmawia mi współpracy niż nawiązuje ją ;-)
Sukienka jest długości około 10 cm za kolano
Wieszakowa sesja pokazuje jaka prosta jest to rzecz fasonem
Rękawek z ażurem
Dół sukienki z ażurem
Przód sukienki to dekolt naprawdę minimalny i dobry na zimę
Pęknięcie zapinane na guziczek z tyłu.
Zdjęcie pokazało mi, że guzik trochę za mocno z prawej strony
został przeze mnie wszyty.
Poprawię ten detal jeszcze.
Zdjęcie pokazało mi, że guzik trochę za mocno z prawej strony
został przeze mnie wszyty.
Poprawię ten detal jeszcze.
Rzut oka na całą sukienkę z tyłu
I jeszcze jedno spojrzenie
Oto ja w sukience złapana przed wyjściem.
Jestem w kozakach i mam minimalny makijaż.
Spieszyłam się, ale widzę, że do sukienki pasowałby idealnie jakiś wisior.
Jestem w kozakach i mam minimalny makijaż.
Spieszyłam się, ale widzę, że do sukienki pasowałby idealnie jakiś wisior.
Dół sukienki wywija się.
Po praniu zobaczę czy ta wada zniknie.
Ewentualnie poprawię ten mankament.
Sukienka
Sukienka nie była jeszcze wyprana a jak nałożyłam ją 3 razy dół troszkę się powywijał. na zewnątrz.
Zobaczę po wypraniu czy ten mankament się będzie pojawiał, Jeśli tak zrobię dół z podwinięciem w technice opisanej ze 2 posty temu czyli polska metoda wykańczania dzianin.
A Wy?
Macie sukienki dzianinowe w swoich szafach? Serdecznie je Wam polecam. Nie ma to jak kobieta w sukience.




