Materiał bawełniany dzianinowy w nieśmiertelną męską kratkę, odleżał już w mojej szafie z rok a może i nawet więcej, powoli podpadając pod UFO-ka materiałowego. Nieśmiało padały pytania o piżamę?
Wiecie, że szycie to nie jest moja aktualna pasja a raczej użyteczna umiejętność, którą kochałam mając lat 16 ;-))
A we wtorek ni z gruszki ni z pietruszki nie dosyć, że wzięłam się za skrojenie piżamy, to jeszcze ją uszyłam, zaskakując tym zupełnie siebie samą.
A Sroka jak zobaczyła co jest na maszynie aktualnie obrabiane zawołała:
-A dla mnie kiedy uszyjesz? ;-))))
Oczywiście i jej materiał dzianinowy, a nawet dwa, jeżeli będę dokładna, leżą już ze 2 lata z okładem. Nie czując jednak presji, bo dziecko ma jednak w czym chodzić, leżeć jeszcze pewnie trochę tam będą jeszcze nadal.
Fason
Zwykła męska piżama na wysokiego faceta. Ozdobnik w postaci kieszeni, na górze piżamy, która została uszyta z długim rękawem.
Po pierwszych doświadczeniach piżamowych (klik), o jak ten czas zasuwa, to już 3 lata.... Tym razem materiał wyprałam oraz wyprasowałam przed krojeniem i szyciem. Co to da? Nie wiem, poprzedni materiał na piżamę męską, mocno się wyciągnął. Sroki dzianina była ok, po fazie użytkowania- tylko męża się naciągnęła w każdą możliwą stronę, więc zdaje się, zależy to jednak konkretnie od dzianiny i strony w jaką kroimy tkaninę.
Technicznie
Dzianina 100% bawełniana wcale nie bardzo cienka- ze 2,5 metra z tego co kojarzę. Po uszyciu został kawałek 30 cm, wykorzystam go jakiejś innej piżamy na lamówki, wolę tak niż żeby tak jak ostatnio brakowało mi materiału.
Koszt tkaniny jakieś 20- 22 złote. Nitki nie liczę, czasu pracy i jej kosztu nie liczę, prądu do maszyny nie liczę. Czyli mamy męską piżamę w cenie tkaniny.
Mankamenty
Popełniłam jeszcze kilka błędów. Rękawy zrobiłam troszkę przydługie, po pierwszym praniu dzianiny w wyrobie pójdą ewentualnie do korekty. Kieszonka na górze piżamy została przeze mnie troszkę zbyt wysoko przyszyta. Ponieważ są to jednak tak naprawdę nieistotne detale, bo rękawy poprawię a kieszonka jest ozdobnikiem, cały projekt odznaczam jako zaliczony i jednak udany.
A Wy?
Co miałyście ostatnio takiego do zrobienia, że zabierałyście się za to, jak przysłowiowy "pies za jeża", a potem okazało się, że wykonałyście to zadanie piorunem i od ręki???
Serdecznie Was pozdrawiam!!!
Materiał bawełna 100 % z nadrukiem
I sesja podłogowa na modelu lepiej leży ;-))
Nie wiem czy to widać na zdjęciach,
ale udało mi się uzyskać bardzo męską piżamę
A dla wytrwałych żart stary jak świat, ale moją Srokę rozbawił dzisiaj bardzo.
Pada ulubione pytanie mężczyzny:
- O czym myślisz kochanie?
-O niczym.
Kobieta się obraża, a facet NAPRAWDĘ wtedy o niczym nie myśli ;-)
I tym się właśnie od nas różni. U nas ten stan NIGDY nie występuje.
I tym wesołym akcentem Was żegnam!



