W środę poleci do nowej właścicielki. Mam nadzieję że się spodoba tej wyjątkowej osobie. Robiłam go miesiąc. Oto on.
Tutaj pokazywać będę swoje prace na drutach, szydełku,biżuterię ręcznie robioną, prace z dziedziny decoupage i filcowania, prace szyte a czasem coś ugotuję i podzielę się swoim przepisem. Postaram się także w przystępnej formie nauczyć Was kilku rzeczy. Serdecznie zapraszam do oglądania i komentowania. Jeśli któraś z moich prac Ci się spodoba, napisz proszę. Pozdrawiam serdecznie wszystkich oglądających a w szczególności komentujących!
poniedziałek, 21 listopada 2011
Szal estoński Oiteta piibelehekiri
Udało się. Skończyłam estoński szal ażurowy, którego się podjęłam. Jestem szczęśliwa że dałam radę. Waży 50 g ma wymiary 2 metry na 50 cm. Druty KP drewno 3,5 mm. Weszło w niego 67800 oczek. Niteczka niezwykle cienka akrylowa biała. Szal przeszedł próbę obrączki... przeszedł by i próbę 3 obrączek bo jest naprawdę cieniutki...
W środę poleci do nowej właścicielki. Mam nadzieję że się spodoba tej wyjątkowej osobie. Robiłam go miesiąc. Oto on.
W środę poleci do nowej właścicielki. Mam nadzieję że się spodoba tej wyjątkowej osobie. Robiłam go miesiąc. Oto on.
sobota, 12 listopada 2011
Dla maranty
Na maranciakach była wymianka to już wiecie. Uczestniczki zabawy przygotowały także prezenciki dla twórczyni forum maranty. Wszystkie piękne prace dla Ani mozna zobaczyc w galerii wymiankowej różanej na maranciakach. Ja Ani wysłałam mitenki wg wzoru własnej koncepcji. I kilka innych drobiazgów które miały wywołać jej uśmiech. Prezent niespodzianka Anię bardzo ucieszył. I o to chodziło!!!
piątek, 11 listopada 2011
Dla biety
Dostałam od biety piekną serwetkę, ja dla niej zrobiłam rękawiczki, ale jakoś tak miałam poczucie że jest stratna na naszej wymiance więc wysłałam jej kilka drobiazgów jeszcze i takie także mitenki. Wzór zaczerpnięty z szali estońkich plus własna inwencja.
środa, 9 listopada 2011
Wymianka na maranciakach
Na forum maranciaki była zorganizowana wymiana międzygatunkowa pomiędzy uczestniczkami forum. Motywem były róże. Ponieważ jest sezon jesienny wymyśliłam takie prezenty dla mojej wylosowanki. Mam nadzieję że prezenty będą się dobrze nosiły. Wiem że mojej wylosowanki synowie zawłaszczyli sobie dwie pary mitenek i nie chcą oddać. Nie przeszkadza im także fakt że są dziewczęce :-) a do tej pory nie chcieli zakładać rękawiczek :-) Bardzo się cieszę że się podobają moje prace nawet chłopcom. Uwielbiam tego typu zabawy i emocje z nimi związane.
sobota, 15 października 2011
Przymierzam sie ...
Przymierzam sie do pisania bloga i przymierzam się... i postanowiłam spróbować.
Zasadniczo ... nie wiem czy mi jest to w ogóle potrzebne do czegokolwiek. Ale może jak coś sie robi i czerpie sie z tego radosc to chce sie zeby i inni obejrzeli... skomentowali... a moze i cos doradzili. Co robie? Mowiac ogólnie dłubie... aktualnie szal...estonski...a w ogole... ciagle cos innego...
Pochłonęło mnie robótkowanie tak, że ciągle można mnie z jakąś robótką zobaczyć. Początkowo się śmiano, teraz już zaakceptowano moje hobby.
Dzisiaj chciałam pokazać szal. Nazywa się Semele. 3 motki włóczki angoramatic (razem 1200 m) druty KP 4 mm.
Tylko niech mi ktoś powie jak dodać zdjęcie????
Zasadniczo ... nie wiem czy mi jest to w ogóle potrzebne do czegokolwiek. Ale może jak coś sie robi i czerpie sie z tego radosc to chce sie zeby i inni obejrzeli... skomentowali... a moze i cos doradzili. Co robie? Mowiac ogólnie dłubie... aktualnie szal...estonski...a w ogole... ciagle cos innego...
Pochłonęło mnie robótkowanie tak, że ciągle można mnie z jakąś robótką zobaczyć. Początkowo się śmiano, teraz już zaakceptowano moje hobby.
Dzisiaj chciałam pokazać szal. Nazywa się Semele. 3 motki włóczki angoramatic (razem 1200 m) druty KP 4 mm.
Tylko niech mi ktoś powie jak dodać zdjęcie????
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
